05-16-2024, 11:20 PM
Już to kiedyś pisałem, ale znowu mnie naszła ta refleksja. Jakbym wyłapał, co konkretnie powoduje te okresy osłabienia i braku chęci do czegokolwiek, derealizacji, to byłby klucz do naprawy zdrowia. Odnoszę wrażenie, że to po prostu okresowe nasilenie tego, co jest moim problemem.
Czasem można wyłapać takie rzeczy nie wprost, np gdyby to była niska dopamina, to duże dawki tryptofanu powinny dać taki właśnie objaw. Już nie pamiętam, czy tak było, ale chyba bardziej odwrotnie. Można też wziąć l-dopę, w formie naturalnej, występuje w wielu roślinach, np w bobie. Są też jej suplementy.
Hmm... kwas d-asparaginowy, w celu podkręcenia receptorów NMDA? Ich słabe działanie wiąże się z derealizacją. W 2020 go brałem.
Czasem można wyłapać takie rzeczy nie wprost, np gdyby to była niska dopamina, to duże dawki tryptofanu powinny dać taki właśnie objaw. Już nie pamiętam, czy tak było, ale chyba bardziej odwrotnie. Można też wziąć l-dopę, w formie naturalnej, występuje w wielu roślinach, np w bobie. Są też jej suplementy.
Hmm... kwas d-asparaginowy, w celu podkręcenia receptorów NMDA? Ich słabe działanie wiąże się z derealizacją. W 2020 go brałem.



