05-14-2024, 06:53 AM
Bez zmian. Organizm znowu daje lekkie objawy zaburzeń równowagi wapnia i magnezu, ale bezsenność się nie pojawia, chociaż jest nieco bardziej nerwowo niż było.
Zastanawiam się ciągle, co sprawiło, że magnez przestał tak mnie wybijać ze snu, o ile faktycznie to magnez był odpowiedzialny za okresy bezsenności. O tyle istotne, że znowu jest jakby odrobinę gorzej. Może trzeba wrócić do wszystkiego, co brałem na poprawę przyswajania magnezu, w tym B6 w formie p5p, którą odstawiłem.
Zastanawiam się ciągle, co sprawiło, że magnez przestał tak mnie wybijać ze snu, o ile faktycznie to magnez był odpowiedzialny za okresy bezsenności. O tyle istotne, że znowu jest jakby odrobinę gorzej. Może trzeba wrócić do wszystkiego, co brałem na poprawę przyswajania magnezu, w tym B6 w formie p5p, którą odstawiłem.



