05-04-2024, 02:50 AM
Coś, co z obłączkami ma mniej więcej tyle wspólnego, co link konradosa. Z nudów policzę prawdopodobieństwo śmierci na skutek spotkania niedźwiedzia vs mężczyzny.
W USA i Kanadzie od 2020 do 2024 na skutek ataku niedźwiedzi zginęło 7 kobiet.
Daje to w zaokrągleniu 2300 zabitych przez mężczyzn kobiet na 1 zabitą przez niedźwiedzia kobietę.
W tym samym czasie na skutek morderstw zginęło 16 000 kobiet. Powiedzmy, że wszystkie z ręki mężczyzny.
ALE (tu już liczby będą totalnie z czapy)
Załóżmy, że statystyczna kobieta spotyka każdego dnia, powiedzmy, 500 mężczyzn. Przez 4 lata to będzie 500x365x4=730 000 mężczyzn.
Załóżmy, że 1 kobieta na 500 spotyka 1 niedźwiedzia w ciągu tych 4 lat.
Wychodzi na to, że statystycznie kobieta spotyka mężczyznę, uwaga uwaga, 365 milionów (!) razy częściej, niż niedźwiedzia.
Napotkany niedźwiedź zabija jakieś 160 000 (tak, sto sześćdziesiąt tysięcy) razy częściej, niż napotkany mężczyzna.
Tak, wiem, w lesie wygląda to inaczej, do tego trzeba doliczyć przemoc inną niż zabójstwa, no ale w dalszym ciągu to grube tysiące razy różnicy.
A co do całej afery, to śmieszne i straszne trochę. Ludzie nic nie zmienili się od czasu polowań na wiedźmy, palenia Żydów czy linczowania Murzynów. Bez żadnego problemu można poszczuć zwykłego, przeciętnego człowieka, jakich codziennie mijamy na ulicy, na jakąś grupę, usprawiedliwiając to tym, że jakiś jeden członek tej grupy zrobił coś złego. "Wolałabyś spotkać niedźwiedzia czy Murzyna"? I nagle julki rozumieją, dlaczego generalizacje są krzywdzące. Tzn nie rozumieją, bo i tak zrobią jakiegoś fikołka żeby usprawiedliwić swoje naziolskie poglądy.
565 mg magnezu rozbite na porcje, plus zestaw wszystkiego, co zwiększa jego przyswajanie na poziomie komórki. Do tego cały czas wciągam czosnek.
W USA i Kanadzie od 2020 do 2024 na skutek ataku niedźwiedzi zginęło 7 kobiet.
Daje to w zaokrągleniu 2300 zabitych przez mężczyzn kobiet na 1 zabitą przez niedźwiedzia kobietę.
W tym samym czasie na skutek morderstw zginęło 16 000 kobiet. Powiedzmy, że wszystkie z ręki mężczyzny.
ALE (tu już liczby będą totalnie z czapy)
Załóżmy, że statystyczna kobieta spotyka każdego dnia, powiedzmy, 500 mężczyzn. Przez 4 lata to będzie 500x365x4=730 000 mężczyzn.
Załóżmy, że 1 kobieta na 500 spotyka 1 niedźwiedzia w ciągu tych 4 lat.
Wychodzi na to, że statystycznie kobieta spotyka mężczyznę, uwaga uwaga, 365 milionów (!) razy częściej, niż niedźwiedzia.
Napotkany niedźwiedź zabija jakieś 160 000 (tak, sto sześćdziesiąt tysięcy) razy częściej, niż napotkany mężczyzna.
Tak, wiem, w lesie wygląda to inaczej, do tego trzeba doliczyć przemoc inną niż zabójstwa, no ale w dalszym ciągu to grube tysiące razy różnicy.
A co do całej afery, to śmieszne i straszne trochę. Ludzie nic nie zmienili się od czasu polowań na wiedźmy, palenia Żydów czy linczowania Murzynów. Bez żadnego problemu można poszczuć zwykłego, przeciętnego człowieka, jakich codziennie mijamy na ulicy, na jakąś grupę, usprawiedliwiając to tym, że jakiś jeden członek tej grupy zrobił coś złego. "Wolałabyś spotkać niedźwiedzia czy Murzyna"? I nagle julki rozumieją, dlaczego generalizacje są krzywdzące. Tzn nie rozumieją, bo i tak zrobią jakiegoś fikołka żeby usprawiedliwić swoje naziolskie poglądy.
565 mg magnezu rozbite na porcje, plus zestaw wszystkiego, co zwiększa jego przyswajanie na poziomie komórki. Do tego cały czas wciągam czosnek.



