04-27-2024, 05:19 PM
Od jakiegoś czasu rano robię sobie 3 torebki herbaty (to są zawsze ziołowe, kilkanaście rodzajów, wybieram je losowo: pokrzywowa, rumianek, koper włoski, owocowe, szałwia, lipa, skrzyp itd.) do termosu i popijam to cały dzień. 1800ml płynu.
Plus do tego 2 x kawa, jeden dzień kofeinowa, drugi bezkofeinowa. Praktycznie bardzo rzadko piję wodę.
I tak się zastanawiam, czy to jest zdrowe, że odpuściłem sobie picie wody?
I jak medycyna podchodzi do nawadniania się? Czy zdrowiej wypić np. 4x 500 militrów płynów, czy tak jak ja siorbać sobie cały czas po łyku przez cały dzień.,
Po prostu dolewam sobie do szklanki i piję po łyczku.
Dodam, że latam do kibelka na okrągło, praktycznie co pół godziny.
Ma ktoś jakieś spostrzeżenia dotyczące tego tematu?
Plus do tego 2 x kawa, jeden dzień kofeinowa, drugi bezkofeinowa. Praktycznie bardzo rzadko piję wodę.
I tak się zastanawiam, czy to jest zdrowe, że odpuściłem sobie picie wody?
I jak medycyna podchodzi do nawadniania się? Czy zdrowiej wypić np. 4x 500 militrów płynów, czy tak jak ja siorbać sobie cały czas po łyku przez cały dzień.,
Po prostu dolewam sobie do szklanki i piję po łyczku.
Dodam, że latam do kibelka na okrągło, praktycznie co pół godziny.
Ma ktoś jakieś spostrzeżenia dotyczące tego tematu?



