04-26-2024, 06:21 PM
No tak, na pewno będę z wiedzy bota korzystał, już, rozpędziłem się 
Nie no, coś tam się stało i naprawdę fajnie by było wiedzieć, co dokładnie. To byłby wgląd w mechanizm objawu w moim konkretnym przypadku.
Co tam więcej... objaw jakby dalej powiększony, chociaż od ćwiczeń minęło kilka długich godzin i jeszcze do tego brałem kąpiel, która go zazwyczaj zmniejszała. Przed samymi ćwiczeniami zdaje się był słabo widoczny, ale nie jestem pewien. Jeśli mięśnie mi napuchły i wyciągnęły krew, to by się mogło zgadzać, bo one są powiększone i "kradną" krew przez wiele godzin. Tylko czy aby na pewno to wynik ćwiczeń? Chyba nigdy czegoś takiego wcześniej nie zauważyłem, a to dość charakterystyczna zmiana i jestem na to wyczulony. Obłączków jak nie było, tak nie ma.
I chyba będę musiał te ćwiczenia rozbić na 2 dni, czasowo bym się nawet zmieścił w jeden, ale sporo badań wykazało, że pierwsze ćwiczenie danego dnia daje największe efekty, czyli np ćwicząc klata - bicek - nogi, będzie się miało dużo większe przyrosty klaty, niż ćwicząc nogi - bicek - klata. Robiąc np 15 ćwiczeń będzie bardzo mocno obniżony efekt tych ostatnich.
Pierwszy raz dziś użyłem tego haka w ścianie z przymocowaną gumą, do ćwiczeń mięśni przywodzących i odwodzących udo. Ciekaw jestem, czy będą jakiekolwiek efekty, w postaci zakwasów. Ćwiczenia wydały mi się mało obciążające, ale czasem coś wydaje się śmiesznie łatwe, a czuć to dopiero na drugi dzień.

Nie no, coś tam się stało i naprawdę fajnie by było wiedzieć, co dokładnie. To byłby wgląd w mechanizm objawu w moim konkretnym przypadku.
Co tam więcej... objaw jakby dalej powiększony, chociaż od ćwiczeń minęło kilka długich godzin i jeszcze do tego brałem kąpiel, która go zazwyczaj zmniejszała. Przed samymi ćwiczeniami zdaje się był słabo widoczny, ale nie jestem pewien. Jeśli mięśnie mi napuchły i wyciągnęły krew, to by się mogło zgadzać, bo one są powiększone i "kradną" krew przez wiele godzin. Tylko czy aby na pewno to wynik ćwiczeń? Chyba nigdy czegoś takiego wcześniej nie zauważyłem, a to dość charakterystyczna zmiana i jestem na to wyczulony. Obłączków jak nie było, tak nie ma.
I chyba będę musiał te ćwiczenia rozbić na 2 dni, czasowo bym się nawet zmieścił w jeden, ale sporo badań wykazało, że pierwsze ćwiczenie danego dnia daje największe efekty, czyli np ćwicząc klata - bicek - nogi, będzie się miało dużo większe przyrosty klaty, niż ćwicząc nogi - bicek - klata. Robiąc np 15 ćwiczeń będzie bardzo mocno obniżony efekt tych ostatnich.
Pierwszy raz dziś użyłem tego haka w ścianie z przymocowaną gumą, do ćwiczeń mięśni przywodzących i odwodzących udo. Ciekaw jestem, czy będą jakiekolwiek efekty, w postaci zakwasów. Ćwiczenia wydały mi się mało obciążające, ale czasem coś wydaje się śmiesznie łatwe, a czuć to dopiero na drugi dzień.



