04-22-2024, 08:08 PM
Opioid, to trochę ryzykowna sprawa. Raczej trzymałbym się z daleka, z tego chociażby powodu, że można sobie trwale rozwalić receptory, a co za tym idzie, będziesz miał cały czas stan odwrotny od tego, jak po zażyciu (czyli ciągle dużo większe lęki, niż teraz).
Depresanty działają właśnie w ten sposób, czy alkohol, czy heroina, człowiek nagle widzi, że ma to, co chciał mieć całe życie. Kop szczęścia. Ale to nie wynika z "naprawienia" czegoś, tylko po prostu z podrażnienia i chwilowego wzmocnienia ośrodka odpowiedzialnego za odczuwanie zadowolenia z obecnej sytuacji. Jeśli tak dobrze działa, to znaczy, że możesz mieć spore ryzyko uzależnienia.
Naltrekson mógłby działać podobnie, bez ryzyka wpadki z organami ścigania ludzi pijących herbatę, przy czym naltrekson raczej nie uzależnia i nie ma ryzyka trwałych powikłań.
Co się tyczy samego "przełamywania lęku", po prostu trzeba regularnie wystawiać się na sytuację, która lęk wywołuje, wiążąc to z przyjemnym odczuciem. Polecałem Jacobsona, ale widzę, że Schultz jest jednak skuteczniejszy. Albo po prostu zwykłe oddychanie w powolnym tempie, z wydechem 1,5-2 razy dłuższym od wdechu, co stymuluje przywspółczulny i mocno rozluźnia.
Depresanty działają właśnie w ten sposób, czy alkohol, czy heroina, człowiek nagle widzi, że ma to, co chciał mieć całe życie. Kop szczęścia. Ale to nie wynika z "naprawienia" czegoś, tylko po prostu z podrażnienia i chwilowego wzmocnienia ośrodka odpowiedzialnego za odczuwanie zadowolenia z obecnej sytuacji. Jeśli tak dobrze działa, to znaczy, że możesz mieć spore ryzyko uzależnienia.
Naltrekson mógłby działać podobnie, bez ryzyka wpadki z organami ścigania ludzi pijących herbatę, przy czym naltrekson raczej nie uzależnia i nie ma ryzyka trwałych powikłań.
Co się tyczy samego "przełamywania lęku", po prostu trzeba regularnie wystawiać się na sytuację, która lęk wywołuje, wiążąc to z przyjemnym odczuciem. Polecałem Jacobsona, ale widzę, że Schultz jest jednak skuteczniejszy. Albo po prostu zwykłe oddychanie w powolnym tempie, z wydechem 1,5-2 razy dłuższym od wdechu, co stymuluje przywspółczulny i mocno rozluźnia.



