This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić?
Opowiem o moim ostatnim odkryciu.

Z autodiagnozy psychologicznej prowadzonej już od dłuższego czasu wychodzi mi, że mam osobowość unikającą, czyli na tyle silną fobię społeczną, że zablokowałem się w rozwoju w wielu dziedzinach życia. Radzę sobie już z tym całkiem dobrze, w czym ten wątek też mi pomógł. Mam całkiem dobrą dietę, suplementuję posiłkując się wskazówkami ze stronek o nerwicy, depresji i długowieczności oraz korzystając z własnego całkiem nieźle działającego mózgu.

Wiem, że muszę być cały czas aktywny, wciąż coś robić, od rana do nocy mieć wszystko rozplanowane. Praca, sport, nauka, koncerty, imprezy. Wtedy nie ma czasu na bezproduktywne siedzenie, rozmyślanie i analizowanie każdego ruchu i poddawanie swoich decyzji w wątpliwości.

Do wszystkiego się zmuszam, nawet jeśli czuję silny lęk i chęć ucieczki. Zakładam, że jest to po prostu część osobowości i tego się całkowicie nie da zmienić suplami. Świadomość, że będzie mi to towarzyszyło do końca życia jest dobijająca, dlatego poszukuję mimo wszystko czegoś, co mogłoby ten lęk przytłumić.

Wstęp jest przydługi, ale już piszę, o co chodzi. Testuję różne rzeczy, o niektórych pisać nie będę, bo wykraczają poza tematykę forum, natomiast o jednej muszę wspomnieć. Chodzi o kratom. Po dwóch czy trzech dniach od rozpoczęcia suplementacji stało się coś dziwnego. Odniosłem wrażenie, że ten lęk nagle się wyłączył. Po prostu zupełnie inny odbiór rzeczywistości. Moją pierwszą myślą było, że tak właśnie czują się ludzie... NORMALNI. I to było dla mnie niezwykłe. Zacząłem załatwiać swoje codzienne sprawy, chodziłem do różnych miejsc, specjalnie dzwoniłem do obcych ludzi z różnymi pytaniami i nie odczuwałem tego wewnętrznego hamującego ścisku mówiącego NIE RÓB TEGO! ZOSTAW NA PÓŹNIEJ! UCIEKAJ!

Gdy odstawiłem kratom, lęk zaczął wracać, ale te kilka dni naprawdę czułem się jak zupełnie normalny człowiek. Przestałem to brać, żeby dowiedzieć się więcej na temat tej substancji, żeby przejrzeć jakieś badania, bo wolałbym nie zrobić sobie krzywdy. No i sprawdzić, czy to może nie jest placebo dla mnie.

Kratom w Polsce jest chyba zakazany, ale w wielu krajach Europy nie jest, więc można go ściągnąć z zagranicy. Ja tak zrobiłem.

Zostwiam temat do zapoznania się.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - przez Temper - 04-22-2024, 07:20 PM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości