04-20-2024, 05:40 PM
I znowu skórki przy paznokciach odchodzą. Miałem tak ostatnio, jak eksperymentowałem z żelazem i B12 (właśnie, znowu biorę żelazo co drugi dzień od jakiegoś czasu). Wtedy zgrało się to z czynnikami obniżającymi poziom kwasu foliowego, teraz też zarówno B12, jak i żelazo wysysają go z organizmu, a właśnie jego niedobór jest podobno powiązany z tymi skórkami.
Co jest istotne, poziom kwasu foliowego nie spadłby, gdyby wcześniej nie było niedoboru czy B12, czy żelaza, bo tylko taki niedobór sprawia, że zatrzymane są procesy wymagające go do przebiegu. Oznaczałoby to, że faktycznie miałem niski poziom czy B12, czy żelaza i teraz trwa uzupełnianie, a kwas foliowy byłby "wąskim gardłem", jego niedobór blokowałby proces regeneracji. To samo mogłoby dotyczyć magnezu.
Nie chce mi się za bardzo wierzyć, bo sporo jej miałem w różnych suplach, no ale też jest dużo doświadczeń ludzi, którzy mają widoczną poprawę dopiero po bardzo dużych dawkach, a małe niewiele zmieniały.
No i oczywiście jest opcja, że podobnie jak ostatnio, po prostu ochłodziło się i mi palce przemarzły, a całe jakieś doktoraty rozpisuję jakie to mikro i makroelementy mi się właśnie pozmieniały w organizmie.
No nic. Kreatyna, B12, NAC, glutamina. Obserwować intensywność objawu Terry'ego. Spróbować się nie udusić, by cysteina to jednak głównie siarka i no... muszę często wietrzyć.
Co jest istotne, poziom kwasu foliowego nie spadłby, gdyby wcześniej nie było niedoboru czy B12, czy żelaza, bo tylko taki niedobór sprawia, że zatrzymane są procesy wymagające go do przebiegu. Oznaczałoby to, że faktycznie miałem niski poziom czy B12, czy żelaza i teraz trwa uzupełnianie, a kwas foliowy byłby "wąskim gardłem", jego niedobór blokowałby proces regeneracji. To samo mogłoby dotyczyć magnezu.
Nie chce mi się za bardzo wierzyć, bo sporo jej miałem w różnych suplach, no ale też jest dużo doświadczeń ludzi, którzy mają widoczną poprawę dopiero po bardzo dużych dawkach, a małe niewiele zmieniały.
No i oczywiście jest opcja, że podobnie jak ostatnio, po prostu ochłodziło się i mi palce przemarzły, a całe jakieś doktoraty rozpisuję jakie to mikro i makroelementy mi się właśnie pozmieniały w organizmie.
No nic. Kreatyna, B12, NAC, glutamina. Obserwować intensywność objawu Terry'ego. Spróbować się nie udusić, by cysteina to jednak głównie siarka i no... muszę często wietrzyć.



