Jedna rzecz jest jeszcze w tej układance, ludzie na dietach wege. Oni bardzo często nie mają obłączków, chociaż to akurat tylko moja prywatna obserwacja po znajomych i z jednej ankiety,co kiedyś zrobiłem.
Mangan w ogóle tu nie pasuje, bo na takiej diecie jest go statystycznie o wiele więcej, jeszcze kombinowałem że może z jakiegoś powodu nie jest przyswajany, ale tez nie - w organizmach wege jest go więcej
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/6298299/
jest też więcej miedzi
https://academic.oup.com/ajcn/article/74/6/803/4737472
O miedzi właśnie mówiła ta youtuberka, której odrosły.
U mnie po żelazie jakby włosy były mocniejsze, tzn na pewno są dużo mocniejsze niż przez ostatnie tygodnie, ale nie wiadomo czy akurat to zasługa żelaza. Dużo lepiej też sypiam, no ale - jak wyżej.
Tak myślę, że jakby to chodziło o cysteinę / glutation, to efekty już by były, zacząłem to brać dość dawno temu. Na efekty niacyny jest jeszcze za wcześnie - właśnie, może to niacyna pomogła na włosy? Ona też w badaniach nieźle wpływała na jakość snu.
Aaaaa, zrobię update w pierwszym poście, co już testowałem
(edycja) update zrobiony, widzę, że jednej rzeczy z tych, które zdawały się mieć efekty, nie sprawdziłem. Melatoniny w dużej dawce. Spróbuję dorwać gdzieś stacjonarnie ten activlab co ma 5 mg w kapsułce, bo to 8 zł kosztuje i wygodnie się bierze. Mam taką po 1 mg i brałem jakiś czas czasem po 5 tabletek, czasem po 2-3, ale nie zapisywałem ile dokładnie i kiedy. Temat założyłem, bo odniosłem wrażenie że obłączki rosną, a to było po zestawie supli w skład których wchodziła mocna melatonina.
Mangan w ogóle tu nie pasuje, bo na takiej diecie jest go statystycznie o wiele więcej, jeszcze kombinowałem że może z jakiegoś powodu nie jest przyswajany, ale tez nie - w organizmach wege jest go więcej
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/6298299/
jest też więcej miedzi
https://academic.oup.com/ajcn/article/74/6/803/4737472
O miedzi właśnie mówiła ta youtuberka, której odrosły.
U mnie po żelazie jakby włosy były mocniejsze, tzn na pewno są dużo mocniejsze niż przez ostatnie tygodnie, ale nie wiadomo czy akurat to zasługa żelaza. Dużo lepiej też sypiam, no ale - jak wyżej.
Tak myślę, że jakby to chodziło o cysteinę / glutation, to efekty już by były, zacząłem to brać dość dawno temu. Na efekty niacyny jest jeszcze za wcześnie - właśnie, może to niacyna pomogła na włosy? Ona też w badaniach nieźle wpływała na jakość snu.
Aaaaa, zrobię update w pierwszym poście, co już testowałem
(edycja) update zrobiony, widzę, że jednej rzeczy z tych, które zdawały się mieć efekty, nie sprawdziłem. Melatoniny w dużej dawce. Spróbuję dorwać gdzieś stacjonarnie ten activlab co ma 5 mg w kapsułce, bo to 8 zł kosztuje i wygodnie się bierze. Mam taką po 1 mg i brałem jakiś czas czasem po 5 tabletek, czasem po 2-3, ale nie zapisywałem ile dokładnie i kiedy. Temat założyłem, bo odniosłem wrażenie że obłączki rosną, a to było po zestawie supli w skład których wchodziła mocna melatonina.



