04-10-2024, 11:18 PM
No, kolejny raz da się zauważyć efekt kreatyny. Ona jednak działa na mózg chyba nawet mocniej, niż piracetam, tak jak na reddit pisali, kreatynę ludzie mocniej czują.
Swoją drogą, kiedyś zrobiłem eksperyment z kreatyną i naprawdę mocno wysyciłem nią organizm, to był okres gdy intensywnie biegałem. Mięśnie łydek urosły mi tak szybko i tak mocno, że dosłownie odcięły dopływ krwi do stóp, poprzez zwiększenie ucisku na naczynia krwionośne. Zamiast poprawy wyników, miałem kilka tygodni przerwy, gdzie ledwo mogłem chodzić.
Do czego dążę... gdyby głównym problemem była kreatyna, to takie wysycenie, jakie wtedy miałem, wyleczyłoby mnie dość trwale.
Co do glutaminy, ona jest "warunkowo egzogenna", co oznacza, że w niektórych chorobach / stanach, ludzie muszą ją brać, żeby nie chorować. Zastanawiam się, czy jestem na tej liście, patrząc na reakcję organizmu. Jeśli bezsenność naprawdę znikła po glutaminie, to owszem, jestem.
Swoją drogą, kiedyś zrobiłem eksperyment z kreatyną i naprawdę mocno wysyciłem nią organizm, to był okres gdy intensywnie biegałem. Mięśnie łydek urosły mi tak szybko i tak mocno, że dosłownie odcięły dopływ krwi do stóp, poprzez zwiększenie ucisku na naczynia krwionośne. Zamiast poprawy wyników, miałem kilka tygodni przerwy, gdzie ledwo mogłem chodzić.
Do czego dążę... gdyby głównym problemem była kreatyna, to takie wysycenie, jakie wtedy miałem, wyleczyłoby mnie dość trwale.
Co do glutaminy, ona jest "warunkowo egzogenna", co oznacza, że w niektórych chorobach / stanach, ludzie muszą ją brać, żeby nie chorować. Zastanawiam się, czy jestem na tej liście, patrząc na reakcję organizmu. Jeśli bezsenność naprawdę znikła po glutaminie, to owszem, jestem.



