04-09-2024, 10:58 PM
Hummm, jeszcze raz spróbuję z B12. No co by tu nie mówić, wszystko można wytłumaczyć nerwicą, bezsennością, takimi tam sprawami, nad którymi można pracować w głowie. Nawet zanik obłączków można tym wyjaśnić. Ale objaw Terry'ego pojawia się wyłącznie w stanach chorobowych. Tylko i wyłącznie.
Coś sprawiło, że ostatnio stał się bardzo mało widoczny, praktycznie znikł. I znalezienie tego czegoś jest na wagę złota.
Tuż przed zniknięciem objawu brałem bardzo duże dawki cysteiny.
Kurcze no... objaw najmocniej łączy się z jelitami. To tam, według najrozsądniej wyglądających wypowiedzi naukowców zajmujących się tematem, tkwi przyczyna. To równie dobrze może być jakaś zmiana w diecie, odstawienie cukru, zwiększenie błonnika, tego typu rzeczy.
Spróbuję jeszcze glutaminę, bo mogłem ją wziąć razem z cysteiną, nawet tego nie zapisując, a glutamina bardzo ładnie wpływa na jelita.
Coś sprawiło, że ostatnio stał się bardzo mało widoczny, praktycznie znikł. I znalezienie tego czegoś jest na wagę złota.
Tuż przed zniknięciem objawu brałem bardzo duże dawki cysteiny.
Kurcze no... objaw najmocniej łączy się z jelitami. To tam, według najrozsądniej wyglądających wypowiedzi naukowców zajmujących się tematem, tkwi przyczyna. To równie dobrze może być jakaś zmiana w diecie, odstawienie cukru, zwiększenie błonnika, tego typu rzeczy.
Spróbuję jeszcze glutaminę, bo mogłem ją wziąć razem z cysteiną, nawet tego nie zapisując, a glutamina bardzo ładnie wpływa na jelita.



