04-08-2024, 03:23 AM
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5366181/
poziom pierwiastków w paznokciach osób zdrowych i osób z depresją:
- cynk jest mocno obniżony u pacjentów
- miedź jest nieco podwyższona
- mangan podwyższony
- kobalt delikatnie obniżony
- żelazo mocno podniesione
- ołów mocno podniesiony
Cynku faktycznie brakuje. Miedź rośnie, gdy jest niski poziom cynku, nawet jeśli jej ogólny poziom w organizmie jest niski.
Mangan mnie zawsze ciekawił, ale to zostawmy na razie.
Żelazo rośnie, jeśli jest wywalona metylacja, a w depresji jest. Zamiast być wykorzystane przez organizm, odkłada się w tkankach.
--
Jakiś blog dermatologa, który twierdzi, że chroniczny stres zmniejsza tempo wzrostu paznokci, a tym samym zmniejsza obłączki.
I to mi znowu dało do myślenia... jedna z hipotez jest taka, że to nadaktywność współczulnego układu nerwowego kosztem zmniejszenia aktywności przywspółczulnego. Gość twierdzi, że to skutek odbudowy organizmu, gdy "zasoby" idą w inne miejsce, ale ja bym stawiał, że jeśli już, to będzie efekt braku aktywności mechanizmów odbudowy.
Chyba w każdej hipotezie trzeba jasno postawić jedno pytanie: Czy w marskości wątroby / niewydolności nerek dany proces / brak procesu jest bardzo mocno zaakcentowany? Bo to choroby, gdzie KAŻDY traci obłączki. I to traci szybko i mocno. Jeśli istnieje jakiś proces / niedobór / cokolwiek, co odpowiada za brak obłączków, to w tych dwóch chorobach powinno być nasilone znacznie bardziej, niż w jakichkolwiek innych.
Jeszcze jedna ważna rzecz, miałem zacząć bawić się w siłownię znowu. Miałem też brać BCAA w dużych dawkach, kupiłem 400 gramów i leży. Tak myślę, że jeśli to brak regeneracji jest problemem, bez BCAA, które jest najważniejszym składnikiem budulcowym wszystkiego, regeneracja nie ruszy, nawet jeśli się wyeliminuje takie rzeczy jak stres psychiczny czy oksydacyjny.
A, jeszcze coś. Skóra głowy ciągle w miarę czysta. Podejrzewam, że to jednak może być efekt odstawienia cukru i ogólnie cocacoli.
poziom pierwiastków w paznokciach osób zdrowych i osób z depresją:
- cynk jest mocno obniżony u pacjentów
- miedź jest nieco podwyższona
- mangan podwyższony
- kobalt delikatnie obniżony
- żelazo mocno podniesione
- ołów mocno podniesiony
Cynku faktycznie brakuje. Miedź rośnie, gdy jest niski poziom cynku, nawet jeśli jej ogólny poziom w organizmie jest niski.
Mangan mnie zawsze ciekawił, ale to zostawmy na razie.
Żelazo rośnie, jeśli jest wywalona metylacja, a w depresji jest. Zamiast być wykorzystane przez organizm, odkłada się w tkankach.
--
Jakiś blog dermatologa, który twierdzi, że chroniczny stres zmniejsza tempo wzrostu paznokci, a tym samym zmniejsza obłączki.
I to mi znowu dało do myślenia... jedna z hipotez jest taka, że to nadaktywność współczulnego układu nerwowego kosztem zmniejszenia aktywności przywspółczulnego. Gość twierdzi, że to skutek odbudowy organizmu, gdy "zasoby" idą w inne miejsce, ale ja bym stawiał, że jeśli już, to będzie efekt braku aktywności mechanizmów odbudowy.
Chyba w każdej hipotezie trzeba jasno postawić jedno pytanie: Czy w marskości wątroby / niewydolności nerek dany proces / brak procesu jest bardzo mocno zaakcentowany? Bo to choroby, gdzie KAŻDY traci obłączki. I to traci szybko i mocno. Jeśli istnieje jakiś proces / niedobór / cokolwiek, co odpowiada za brak obłączków, to w tych dwóch chorobach powinno być nasilone znacznie bardziej, niż w jakichkolwiek innych.
Jeszcze jedna ważna rzecz, miałem zacząć bawić się w siłownię znowu. Miałem też brać BCAA w dużych dawkach, kupiłem 400 gramów i leży. Tak myślę, że jeśli to brak regeneracji jest problemem, bez BCAA, które jest najważniejszym składnikiem budulcowym wszystkiego, regeneracja nie ruszy, nawet jeśli się wyeliminuje takie rzeczy jak stres psychiczny czy oksydacyjny.
A, jeszcze coś. Skóra głowy ciągle w miarę czysta. Podejrzewam, że to jednak może być efekt odstawienia cukru i ogólnie cocacoli.



