04-03-2024, 06:18 PM
Cipro to ogólnie gówno, brałbym tylko w sytuacji zagrożenia życia, gdy się nie weźmie.
Wszystkie antybiotyki są szkodliwe, wg niektórych badań długotrwała antybiotykoterapia podwaja ogólne ryzyko nowotworu. A statystycznie na nowotwór zachoruje co drugi człowiek. Matematykę zostawiam Tobie.
Póki nie masz w pełni potwierdzonej przez normalnego lekarza ciężkiej infekcji, nie baw się w wynalazki typu antybiotyk. Te objawy które opisujesz świadczą o rozwalonym organizmie, ale co dokładnie tam się rozwaliło, tego nie wiesz. Na pewno nie jakaś alergia na roztocza czy bakterie w prostacie, swoją drogą, bakterii masz w organizmie więcej, niż swoich komórek. Są dużo mniejsze, dlatego mają mniejszą masę, ale ogólnie człowiek ma w organizmie około 0,2 kg bakterii.
To może być wszystko, od zwykłego niedoboru pokarmowego, poprzez nerwicę i hipochondrię, nadmiar pleśni w mieszkaniu, spanie z otwartymi ustami, zaburzenia hormonalne, a kończąc na chorobie autoimmunologicznej.
Przez forum nic sobie nie zdiagnozujesz, możesz spróbować ogólnie zdrowych rzeczy i liczyć na to, że albo trafisz w jakiś niedobór, albo podniesiesz ogólną odporność i zdolności regeneracji tak, że cokolwiek to jest, samo zniknie. I równolegle szukaj lekarza, który postawi właściwą diagnozę.
Brałeś dużo cynku? Jeśli tak, to odstaw go całkowicie i bierz miedź.
Nie brałeś nigdy cynku? Bierz.
Brałeś dużo omega 3? Odstaw całkowicie i pij olej z wiesiołka / ogórecznika.
Nigdy nie brałeś omega 3? Bierz.
Cysteinę już polecałem, ale dorzuć do niej molibden jeśli gdzieś znajdziesz, bardzo duże dawki cysteiny wymagają molibdenu do tego, by organizm to przetworzył.
Kup jakąś mocną b complex, ale koniecznie z formą P5P witaminy B6. Zainteresuj się magnezem, ale to skomplikowana rzecz, na stronce o nerwicy masz o tym artykuł.
Zacznij więcej się ruszać, mniej patrzeć w monitor.
MSM to taki wynalazek, o którym nikt na dobrą sprawę nie wie, jak działa, ale czasem działa jak magia.
Wszystkie antybiotyki są szkodliwe, wg niektórych badań długotrwała antybiotykoterapia podwaja ogólne ryzyko nowotworu. A statystycznie na nowotwór zachoruje co drugi człowiek. Matematykę zostawiam Tobie.
Póki nie masz w pełni potwierdzonej przez normalnego lekarza ciężkiej infekcji, nie baw się w wynalazki typu antybiotyk. Te objawy które opisujesz świadczą o rozwalonym organizmie, ale co dokładnie tam się rozwaliło, tego nie wiesz. Na pewno nie jakaś alergia na roztocza czy bakterie w prostacie, swoją drogą, bakterii masz w organizmie więcej, niż swoich komórek. Są dużo mniejsze, dlatego mają mniejszą masę, ale ogólnie człowiek ma w organizmie około 0,2 kg bakterii.
To może być wszystko, od zwykłego niedoboru pokarmowego, poprzez nerwicę i hipochondrię, nadmiar pleśni w mieszkaniu, spanie z otwartymi ustami, zaburzenia hormonalne, a kończąc na chorobie autoimmunologicznej.
Przez forum nic sobie nie zdiagnozujesz, możesz spróbować ogólnie zdrowych rzeczy i liczyć na to, że albo trafisz w jakiś niedobór, albo podniesiesz ogólną odporność i zdolności regeneracji tak, że cokolwiek to jest, samo zniknie. I równolegle szukaj lekarza, który postawi właściwą diagnozę.
Brałeś dużo cynku? Jeśli tak, to odstaw go całkowicie i bierz miedź.
Nie brałeś nigdy cynku? Bierz.
Brałeś dużo omega 3? Odstaw całkowicie i pij olej z wiesiołka / ogórecznika.
Nigdy nie brałeś omega 3? Bierz.
Cysteinę już polecałem, ale dorzuć do niej molibden jeśli gdzieś znajdziesz, bardzo duże dawki cysteiny wymagają molibdenu do tego, by organizm to przetworzył.
Kup jakąś mocną b complex, ale koniecznie z formą P5P witaminy B6. Zainteresuj się magnezem, ale to skomplikowana rzecz, na stronce o nerwicy masz o tym artykuł.
Zacznij więcej się ruszać, mniej patrzeć w monitor.
MSM to taki wynalazek, o którym nikt na dobrą sprawę nie wie, jak działa, ale czasem działa jak magia.



