03-30-2024, 05:54 PM
O właśnie, "Adonic belt". Tej nazwy szukałem.
Różnica w masie między nami wynika z wielkości mięśni. Jeśli trenujesz od długiego czasu, to masz większą masę mięśniową. Ja ćwiczę ledwo od kilku miesięcy i to z umiarkowaną częstotliwością. Wcześniej nie miałem siły, żeby choćby raz podciągnąć się na drążku czy zrobić jedną pompkę. Teraz to się zaczyna poprawiać. Mięśni nie mam wcale, dlatego wszelka rozciągnięta skóra, woda podskórna czy wiszące resztki tłuszczu są widoczne. No nie lubię tego.
Wiem, że te wszystkie środki mają sporo skutków ubocznych. Biorę to na klatę. Kulturyści akurat potrafią jeść DNP i furosemid jak cukierki przed zawodami. I żyją. Przynajmniej niektórzy.
Różnica w masie między nami wynika z wielkości mięśni. Jeśli trenujesz od długiego czasu, to masz większą masę mięśniową. Ja ćwiczę ledwo od kilku miesięcy i to z umiarkowaną częstotliwością. Wcześniej nie miałem siły, żeby choćby raz podciągnąć się na drążku czy zrobić jedną pompkę. Teraz to się zaczyna poprawiać. Mięśni nie mam wcale, dlatego wszelka rozciągnięta skóra, woda podskórna czy wiszące resztki tłuszczu są widoczne. No nie lubię tego.
Wiem, że te wszystkie środki mają sporo skutków ubocznych. Biorę to na klatę. Kulturyści akurat potrafią jeść DNP i furosemid jak cukierki przed zawodami. I żyją. Przynajmniej niektórzy.



