This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić?
Zawsze mnie wkurzało to, że mimo odchudzania moimi magicznymi tabletkami nie udało mi się nigdy uzyskać całkiem płaskiego brzucha. Zawsze zostawała galareta i lekkie boczki. Jem 1500-1800 kcal dziennie, pracuję teraz na dwa etaty, jestem ciągle w ruchu, łącznie z bieżnią w domu robię 30 tysięcy kroków, chodzę wieczorami na siłownię. No i mimo to zawsze ten brzuch nieco wisi.

Po części to może być nadmiar skóry, bo jednak zdarzało mi się ważyć ponad 20 kg więcej, ale część to może byc woda podskórna.

Zanabyłem więc furosemid, żeby sprawdzić, czy faktycznie mam dużo wody w organizmie. Brałem według zaleceń, żeby se krzywdy nie zrobić. Siurałem co 10 minut pełnym pęcherzem, więc to dziadostwo na pewno dobrze działa.

No i przyznać muszę, że efekt jest bardzo dobry, bo brzuch mi się mocno spłaszczył i ogólnie zrobiłem się jakiś taki wysuszony. Podoba mi się moja anorektyczna budowa i nie chciałbym mocno mięśni rozbudować, tylko zostać chudym, ale wyżyłowanym.

Lek jest na receptę i może być niebezpieczny, więc kids, don't try this at home. I am a professional drug tester.

Oczywiście wiem, że ta woda z czasem wróci i może nadal będę zwiększał i zmniejszał wagę na przemian, ale przynajmniej wiem, co na mnie działa i jak braćm

A tak poza tym fizycznie nic mi nie dolega, więc chyba wszystko u siebie zaleczyłem. Po roku od pierwszego wpisu tutaj mogę powiedzieć, że większość opisywanych problemów została rozwiązana.

Pracuję głównie nad głową, odpowiednim myśleniem, skupieniem, szukam różnych środków oraz rzeczy, które mnie bawią, nadadzą sens życia i zwalczą anhedonię.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - przez Temper - 03-29-2024, 02:29 PM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości