03-26-2024, 08:55 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-26-2024, 08:59 AM przez tomakin.)
Jeszcze odnośnie tej rodziny królewskiej z nowotworami i ogólnie zapobieganiu. Kurcze, medycyna NIGDY nie jest zerojedynkowa. Dotyczy to wszystkiego, jeśli nie weźmie się absurdalnych przypadków typu amputacja ręki by zapobiegać wrastaniu paznokci, a nawet tutaj mogą pojawić się bóle fantomowe i wrastający paznokieć dalej będzie dokuczał. Weź taki głupi wyrostek, bez operacji śmiertelność jest bardzo wysoka, ale nie 100%, z operacją prawie zawsze się z tego wychodzi, ale też nie ma tak, że jest 0% ryzyko powikłań. Niby jedna z najskuteczniejszych metod zapobiegania śmierci, a dalej nie jest 100% skuteczna.
Jest sporo badań, gdzie ludzie stosujący się do jakiejś zasady rzadziej chorowali na konkretne nowotwory, czasem była to drastyczna różnica, typu 5 razy rzadsze zachorowania na jakiś nowotwór. Ale zawsze te zachorowania jednak były, nigdy nie zredukujesz ryzyka do zera.
I tu Temper trochę też zerojedynkowo pojechałeś, skoro ktoś bogaty zachorował, to nie ma sensu zapobiegać, bo to nie działa. Jeśli taki cel chcesz osiągnąć, mieć 100% gwarancję, że będzie dobrze, to faktycznie możesz sobie odpuścić. To nigdy nie będzie 100%. Ale na pewno różnica może być nawet kilkukrotna, szczególnie gdy nałoży się na siebie kilka sposobów i zadziałają synergicznie. Wszystko oczywiście przy założeniu, że efekty opisywane w tych pojedynczych badaniach, na których się opieram, faktycznie wystąpiły, może być tak, że sporo badań było po prostu zmyślonych. Może nawet być tak, że wszystkie są fałszywe, no niestety, tego ryzyka się nie uniknie, gdy opiera się na małych pojedynczych, a na większych i powtarzanych oprzeć się nie da, bo po prostu nikt ich nie przeprowadził.
Jest sporo badań, gdzie ludzie stosujący się do jakiejś zasady rzadziej chorowali na konkretne nowotwory, czasem była to drastyczna różnica, typu 5 razy rzadsze zachorowania na jakiś nowotwór. Ale zawsze te zachorowania jednak były, nigdy nie zredukujesz ryzyka do zera.
I tu Temper trochę też zerojedynkowo pojechałeś, skoro ktoś bogaty zachorował, to nie ma sensu zapobiegać, bo to nie działa. Jeśli taki cel chcesz osiągnąć, mieć 100% gwarancję, że będzie dobrze, to faktycznie możesz sobie odpuścić. To nigdy nie będzie 100%. Ale na pewno różnica może być nawet kilkukrotna, szczególnie gdy nałoży się na siebie kilka sposobów i zadziałają synergicznie. Wszystko oczywiście przy założeniu, że efekty opisywane w tych pojedynczych badaniach, na których się opieram, faktycznie wystąpiły, może być tak, że sporo badań było po prostu zmyślonych. Może nawet być tak, że wszystkie są fałszywe, no niestety, tego ryzyka się nie uniknie, gdy opiera się na małych pojedynczych, a na większych i powtarzanych oprzeć się nie da, bo po prostu nikt ich nie przeprowadził.



