03-25-2024, 12:20 PM
Nie mają najlepszych specjalistów, mają NAJDROŻSZYCH. A to nie to samo.
Steve Jobs kontaktował się na przykład z Ornishem, ale zrobił dokładnie odwrotnie, niż mu Ornish polecał. Rodzina królewska raczej nie będzie kontaktować się z gościem od terapii alternatywnych, tylko weźmie sobie speca z najwyższymi oficjalnymi tytułami, a takie tytuły dostaje się obecnie za zgodność z linią programową koncernu farmaceutycznego.
Ogarnięcie medycyny wymaga obecnie inteligencji, a nie pieniędzy.
Steve Jobs kontaktował się na przykład z Ornishem, ale zrobił dokładnie odwrotnie, niż mu Ornish polecał. Rodzina królewska raczej nie będzie kontaktować się z gościem od terapii alternatywnych, tylko weźmie sobie speca z najwyższymi oficjalnymi tytułami, a takie tytuły dostaje się obecnie za zgodność z linią programową koncernu farmaceutycznego.
Ogarnięcie medycyny wymaga obecnie inteligencji, a nie pieniędzy.



