03-24-2024, 11:44 AM
(03-22-2024, 05:00 PM)tomakin napisał(a): Bilirubina, aspat, alat OK
Cholesterol trochę za wysoki.
OB dobre.
TSH 0.658, norma 0,350 — 4,940
FT3 2,91 przy normie 1,58 — 3,91
FT4 1,05 przy normie 0,70 — 1,48
No właśnie, jak to jest z tym cholesterolem. Jaki masz wynik?
U mnie ja, partnerka i córka mamy podniesiony cholesterol. Ja najwięcej. Nigdy nie mieliśmy z tym problemu, bo wegetarianie i odżywiamy się zdrowo, ale... ostatnio zwiększyliśmy znacznie spożywanie jajek. Średnio kupujemy 64 na markecie organicznym i zjadamy to przez 2 tygodnie. Często brakuje i musimy dokupywać.
Ale z drugiej strony czytałem trochę o tym, że ten cholesterol to trochę zaniżone granice, bo kiedyś wiązano to z chorobami serca itd. a nowsze badania pokazały, że to bzdura.
Więc w sumie nie wiem jak to tego podchodzić...
To samo z TSH, gdzieś tam wyczytałem, że najlepiej mieć około 2, czyli po środku. Ty masz podobnie do mnie, czyli dolna granica. Ja mam 0.8, ostatnio miałem 0.51.
A jaką masz bilirubinę?
Zawsze mnie wkurza, że nie wiem jak czytać te normy. Czy środek jest najlepszy, czy w niektórych przypadkach mieć lepiej dolną, albo górną granicę.
Na logikę środek powinien być najlepszy, ale pewnie nie zawsze tak jest.
Robiłem ostatnio badania, bo tu w UK są za darmo (większość) i oprócz cholesterolu mam wszystko w normie.
Tylko pytanie jak te normy traktować. Creatyna 64 (dolna granica), Potas 3.5 (dolna granica), Sodium 143, (górna granica), Ferytyna 100 (30-400 skala), bilirubina 12 (jak na chlanie takich ilości alkoholu, to super), D 107 (górna granica), cholesterol 5.8 granica jest 4.9. Ostatnio miałem 4.2, przedostatnio 4.6. Zawsze w górnej, ale nie przekroczona. HDL cholesterol też przekroczony 1.6, granica 1.5, zwykle miałem 1.3, SE non HDL też przekroczony (cokolwiek to znaczy) granica 3.9 a mam 4.2.
Są jeszcze inne badania, ale nie mam pojęcia co oznaczają, białe krwinki, prostata i takie tam.
Ogólnie ciekawi mnie ten cholesterol i czy przestać żreć te jajka.
Problem jest taki, że ja jestem wiecznie głodny. Żarłbym jak świnia, bo ćwiczę 2 godziny dziennie, ale uważam, że jem za dużo. Co prawda waga nie jest zła, bo 74 kilo, ale chcę spaść do 69 kilo, aby zobaczyć jak to jest na średniej BMI, bo górną mam 79 a dolną 59 co raczej jest niedorzeczne.
Zastanawia mnie też jak to jest z tymi suplami. Bo w UK mają wywalone, czy jadłeś przed badaniami i czy brałeś suple. Chodzi o to, że po co usuwać suple z diety przed badaniami, skoro je przecież bierzesz regularnie, więc jak przestaniesz brać to zakłamiesz badania, bo przecież bierzesz je regularnie. Taka trochę pokręcona logika.



