03-21-2024, 05:36 PM
Ja miałem lęk przed ludźmi z powodu rumieńców na twarzy. Po latach one okazały się zaleta, zwłaszcza jak szczeka zrobiła się bardziej kwadratowa, ale jak miałem 20-22 lata to bałem sięwsiadać do autobusu (SERIO!), że wszyscy na mnie patrzą. Interakcje z dziewczynami? Tak, ale w większym gronie z kolegami, albo po 1-2 piwach kiedy rumieńce w głowie mozna było zwalić na alkohol.
Myślałem, że każdy na nie patrzy a dziewczyny myslą, ze mi się podobają. Dorobiłem się ogromnej fobii społecznej. Trzymała mnie ok. 4 lata. Mineła jak wyprowadziłem się z domu i znalazłem celowo mieszkanie gdzie poza mna mieszkały 4 dziewczyny.
I od tamtego czasu spokój (tzn. ok 3 miesiące lek mijał ale jak już minął - nie wrocił)
Myślałem, że każdy na nie patrzy a dziewczyny myslą, ze mi się podobają. Dorobiłem się ogromnej fobii społecznej. Trzymała mnie ok. 4 lata. Mineła jak wyprowadziłem się z domu i znalazłem celowo mieszkanie gdzie poza mna mieszkały 4 dziewczyny.
I od tamtego czasu spokój (tzn. ok 3 miesiące lek mijał ale jak już minął - nie wrocił)



