03-18-2024, 04:17 PM
Znajdź raz dla odmiany coś o obłączkach.
Strasznie duża lista mi się tam zrobiła rzeczy, po których niby przestałem źle reagować na magnez. Ale to dla mnie dość ważne jest. Niski poziom magnezu wewnątrz komórek niemal na pewno jest u mnie jedną z głównych przyczyn zaburzeń lękowych. Jakbym wpadł na coś, co pozwoli mi brać 300-400 mg magnezu dziennie tak, żeby bezsenność nie rujnowała mi całkowicie życia, to byłby przełom. Może nawet z obłączkami, bo niski magnez to niska aktywność przywspółczulnego układu nerwowego. Podobny problem jak u Simona z wątku na górze forum.
Kurcze no... nie upilnuję tego, już mi się wszystko rozłazi, jeśli chodzi o systematyczne branie rzeczy z listy. Może jakby wybrać kilka najbardziej prawdopodobnych... ale co to mogłoby być? Potas? Może miedzi jest jednak za dużo, bo jej wysoki poziom wiąże się z bezsennością, więc witamina C mogła zadziałać, obniżając go? No tu się boję, bo niska miedź to proszenie się o bardzo poważne kłopoty, łącznie z potencjalnie śmiertelnymi powikłaniami.
Kurkumina? Pubmed niewiele o tym mówi. Te badania co wykonano nie przyniosły szczególnie wyraźnych efektów.
Potas mi najbardziej pasuje, wiadomo, że niski poziom magnezu sprawia, że spada też poziom potasu. Może jest tak, że uzupełnienie magnezu, bez równoległego podania potasu, przenosi ten potas w miejsca, gdzie jest bardzo potrzebny, np mięsień sercowy, ale zabiera go z komórek nerwowych?
Może tu tkwi rozwiązanie zagadki, dlaczego część osób po magnezie ma problemy ze snem. Może to osoby z bazowo niskim potasem, na skutek długotrwałego niedoboru magnezu, połączonego ze słabą dietą?
Strasznie duża lista mi się tam zrobiła rzeczy, po których niby przestałem źle reagować na magnez. Ale to dla mnie dość ważne jest. Niski poziom magnezu wewnątrz komórek niemal na pewno jest u mnie jedną z głównych przyczyn zaburzeń lękowych. Jakbym wpadł na coś, co pozwoli mi brać 300-400 mg magnezu dziennie tak, żeby bezsenność nie rujnowała mi całkowicie życia, to byłby przełom. Może nawet z obłączkami, bo niski magnez to niska aktywność przywspółczulnego układu nerwowego. Podobny problem jak u Simona z wątku na górze forum.
Kurcze no... nie upilnuję tego, już mi się wszystko rozłazi, jeśli chodzi o systematyczne branie rzeczy z listy. Może jakby wybrać kilka najbardziej prawdopodobnych... ale co to mogłoby być? Potas? Może miedzi jest jednak za dużo, bo jej wysoki poziom wiąże się z bezsennością, więc witamina C mogła zadziałać, obniżając go? No tu się boję, bo niska miedź to proszenie się o bardzo poważne kłopoty, łącznie z potencjalnie śmiertelnymi powikłaniami.
Kurkumina? Pubmed niewiele o tym mówi. Te badania co wykonano nie przyniosły szczególnie wyraźnych efektów.
Potas mi najbardziej pasuje, wiadomo, że niski poziom magnezu sprawia, że spada też poziom potasu. Może jest tak, że uzupełnienie magnezu, bez równoległego podania potasu, przenosi ten potas w miejsca, gdzie jest bardzo potrzebny, np mięsień sercowy, ale zabiera go z komórek nerwowych?
Może tu tkwi rozwiązanie zagadki, dlaczego część osób po magnezie ma problemy ze snem. Może to osoby z bazowo niskim potasem, na skutek długotrwałego niedoboru magnezu, połączonego ze słabą dietą?



