03-15-2024, 07:59 PM
No właśnie czemu tak jest z bakteriami, że je się wybija a one ciągle są? (właśnie często w nosie i prostacie)?
Ogólnie da się pozbyć bakterii z organizmu bez użycia antybiotyku?
Dużo też właśnie zacząłem czytać o tym przewlekłym zapaleniu prostaty. Jakoś tak widzę bardzo porównanie do ILADS. Ludzie mają koszmarne problemy: ból cewki, krocza, najądrzy, jąder, podbrzusza itd a biorą jakieś antybiotyki tonami, po parę dawek, jakieś szczepionki z Niemiec specjalne (STROVAC?), czy coś takiego. Są jacys lekarze co nie uznają zwykłych posiewów tylko jakieś próby stameya czy jakoś tak, wizyty u nich i leczenie to grube tysiaki itd.
Gdzieś też czytałem, że ogólnie czasem ciężko o posiew z nasienia, ponieważ cewka sama w sobie ma jakieś bakterie i cięzko o czystość tego (czytałem przypadek co gość zrobił posiew to mu zawsze inna bakteria wychodziła, a robił z 5 razy). Tak samo chyba jest z odbytem, bo w sumie tam też są ponieką bakterie.
Ogólnie da się pozbyć bakterii z organizmu bez użycia antybiotyku?
Dużo też właśnie zacząłem czytać o tym przewlekłym zapaleniu prostaty. Jakoś tak widzę bardzo porównanie do ILADS. Ludzie mają koszmarne problemy: ból cewki, krocza, najądrzy, jąder, podbrzusza itd a biorą jakieś antybiotyki tonami, po parę dawek, jakieś szczepionki z Niemiec specjalne (STROVAC?), czy coś takiego. Są jacys lekarze co nie uznają zwykłych posiewów tylko jakieś próby stameya czy jakoś tak, wizyty u nich i leczenie to grube tysiaki itd.
Gdzieś też czytałem, że ogólnie czasem ciężko o posiew z nasienia, ponieważ cewka sama w sobie ma jakieś bakterie i cięzko o czystość tego (czytałem przypadek co gość zrobił posiew to mu zawsze inna bakteria wychodziła, a robił z 5 razy). Tak samo chyba jest z odbytem, bo w sumie tam też są ponieką bakterie.



