03-13-2024, 01:39 AM
Setna chyba próba znalezienia jakiejś choroby, w której organizm jest zalany wolnymi rodnikami, gdzie stres oksydacyjny jest pod korek i jeszcze kawałek.
O, uszkodzenia wywołane promieniowaniem, porównanie kciuków chirurgów którzy operują trzymając ręce w strumieniu cząsteczek, a konkretnie jedną rękę, porównanie ręki napromieniowanej i nie:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC8668220/
W jednym wypadku obłączek jest dużo większy, ale to wynika z różnic w tym, gdzie zaczyna się skórka. No i kciuki, to słaba opcja, na nich obłączki prawie zawsze są, szkoda, że nie widać innych palców.
POChP - są różnice w poziomie MDA, ale niezbyt wielkie, coś jak 3 vs 3,5
W marskości wątroby MDA jest jakoś ze 3 razy wyższy
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4565280/
Podobnie w niewydolności nerek
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19264746/
No super, 2 choroby, gdzie MDA leci pod sufit, 2, gdzie znikają obłączki, wszystkie pozostałe, gdzie znikają, to takie tam zgadywanki, jakieś jedno pojedyncze badanie i to robione w kraju, gdzie fałszowanie wyników to tradycja. Teraz wystarczy tylko albo
- znaleźć chorobę, gdzie MDA jest bardzo mocno podniesiony, a potem popatrzeć na fotki paznokci pacjentów
- znaleźć chorobę, gdzie znikają obłączki, a potem sprawdzić, jaki jest w niej poziom MDA
A może jakiś lek jest, który wywala MDA pod sufit? Szukam szukam... nic ciekawego.
Hemochromatoza... zbyt małe różnice między zdrowymi a chorymi.
https://www.nature.com/articles/pr2006114
O, choroba Wilsona, gdy jest przeładowanie miedzią. Tu poziom MDA leci wysoko w górę, nie aż tak wysoko, ale jednak. I obłączki zmieniają barwę, ale nie znikają.
Nic mądrego nie wymyślę.
O, uszkodzenia wywołane promieniowaniem, porównanie kciuków chirurgów którzy operują trzymając ręce w strumieniu cząsteczek, a konkretnie jedną rękę, porównanie ręki napromieniowanej i nie:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC8668220/
W jednym wypadku obłączek jest dużo większy, ale to wynika z różnic w tym, gdzie zaczyna się skórka. No i kciuki, to słaba opcja, na nich obłączki prawie zawsze są, szkoda, że nie widać innych palców.
POChP - są różnice w poziomie MDA, ale niezbyt wielkie, coś jak 3 vs 3,5
W marskości wątroby MDA jest jakoś ze 3 razy wyższy
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4565280/
Podobnie w niewydolności nerek
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19264746/
No super, 2 choroby, gdzie MDA leci pod sufit, 2, gdzie znikają obłączki, wszystkie pozostałe, gdzie znikają, to takie tam zgadywanki, jakieś jedno pojedyncze badanie i to robione w kraju, gdzie fałszowanie wyników to tradycja. Teraz wystarczy tylko albo
- znaleźć chorobę, gdzie MDA jest bardzo mocno podniesiony, a potem popatrzeć na fotki paznokci pacjentów
- znaleźć chorobę, gdzie znikają obłączki, a potem sprawdzić, jaki jest w niej poziom MDA
A może jakiś lek jest, który wywala MDA pod sufit? Szukam szukam... nic ciekawego.
Hemochromatoza... zbyt małe różnice między zdrowymi a chorymi.
https://www.nature.com/articles/pr2006114
O, choroba Wilsona, gdy jest przeładowanie miedzią. Tu poziom MDA leci wysoko w górę, nie aż tak wysoko, ale jednak. I obłączki zmieniają barwę, ale nie znikają.
Nic mądrego nie wymyślę.



