03-08-2024, 11:13 PM
Jeszcze czytam o łojotokowym zapaleniu skóry głowy, czy może mieć cokolwiek wspólnego z B12. Nic, zero, jakieś delikatne wzmianki w badaniach, ale ludzie zastrzyki sobie robili i nie miało to żadnego wpływu. Myślę, że skóra głowy to najlepszy trop, bo to schorzenie jest ściśle powiązane z konkretnymi zaburzeniami poziomu różnych substancji w organizmie, więc ich korekta na pewno byłaby korzystna. Nie to, że od razu wszystko się poprawi, obłączki, pamięć, stany lękowe i cała reszta, ale jeśli czegoś w organizmie na pewno jest zbyt dużo lub zbyt mało, to korekta na pewno poprawi stan zdrowia.
No i tu mamy problem, bo sporo badań wskazuje na zaburzenia poziomu kwasów tłuszczowych, ale te, które jasno i bezpośrednio sprawdzały które konkretnie są nisko, były robione w krajach, gdzie tradycją jest zmyślanie wyników.
Kurcze no, olej z ogórecznika / wiesiołka testowałem, niby jest bardzo dobry i badania nawet coś na ten temat mówią, ale u mnie nie miało zbyt dużego wpływu. Olej sezamowy daje efekty uboczne, podobnie sezam, jeszcze myślę nad sezamkami (te ciastka), ale no... bez przesady.
Olej sezamowy nałożony na włosy działa cuda, sprawdziłem na sobie, jedna osoba na reddicie sprawdziła po tym, jak im o nim napisałem, też od razu wszystko czyste, ale to jest godzina babrania się z nim i tak co kilka dni by trzeba. I to jest maskowanie objawów, a nie leczenie przyczyn. Pytanie, czy jakbym pił ten olej codziennie przez kilka miesięcy, byłby trwały efekt poprawy całości stanu zdrowia? Czy może coś by się jeszcze bardziej spieprzyło, z nadmiaru omega 6?
B6 w formie p5p najwidoczniej nie działa, liczyłem tu na efekty, ale się przeliczyłem.
Z tego co czytam, największy wpływ na przebieg delta 6 desaturazy, czyli zamiany omega 6 w jego aktywne formy, ma żelazo. To samo żelazo, którego niski poziom odpowiada za zespól niespokojnych nóg. Biotyna w jakimś tam stopniu działa, kupiłem na przecenie chyba z 4 opakowania, leży i zbiera kurz.
Nie no, żeby jakoś dało się zbadać ten poziom kwasów tłuszczowych w błonie komórkowej, już mniejsza z kasą, ale te badania są totalnie niepewne. Już wielokrotnie pisałem, że podejrzewam mocne przeładowanie organizmu omega 3, co zablokowało delta 6 desaturazę, w konsekwencji znacznie obniżyło poziom aktywnych omega 6. Wyregulowanie tego to wiele, wiele miesięcy suplementacji dużymi dawkami oleju, gdzie ja po tygodniu się zniechęcam.
No i tu mamy problem, bo sporo badań wskazuje na zaburzenia poziomu kwasów tłuszczowych, ale te, które jasno i bezpośrednio sprawdzały które konkretnie są nisko, były robione w krajach, gdzie tradycją jest zmyślanie wyników.
Kurcze no, olej z ogórecznika / wiesiołka testowałem, niby jest bardzo dobry i badania nawet coś na ten temat mówią, ale u mnie nie miało zbyt dużego wpływu. Olej sezamowy daje efekty uboczne, podobnie sezam, jeszcze myślę nad sezamkami (te ciastka), ale no... bez przesady.
Olej sezamowy nałożony na włosy działa cuda, sprawdziłem na sobie, jedna osoba na reddicie sprawdziła po tym, jak im o nim napisałem, też od razu wszystko czyste, ale to jest godzina babrania się z nim i tak co kilka dni by trzeba. I to jest maskowanie objawów, a nie leczenie przyczyn. Pytanie, czy jakbym pił ten olej codziennie przez kilka miesięcy, byłby trwały efekt poprawy całości stanu zdrowia? Czy może coś by się jeszcze bardziej spieprzyło, z nadmiaru omega 6?
B6 w formie p5p najwidoczniej nie działa, liczyłem tu na efekty, ale się przeliczyłem.
Z tego co czytam, największy wpływ na przebieg delta 6 desaturazy, czyli zamiany omega 6 w jego aktywne formy, ma żelazo. To samo żelazo, którego niski poziom odpowiada za zespól niespokojnych nóg. Biotyna w jakimś tam stopniu działa, kupiłem na przecenie chyba z 4 opakowania, leży i zbiera kurz.
Nie no, żeby jakoś dało się zbadać ten poziom kwasów tłuszczowych w błonie komórkowej, już mniejsza z kasą, ale te badania są totalnie niepewne. Już wielokrotnie pisałem, że podejrzewam mocne przeładowanie organizmu omega 3, co zablokowało delta 6 desaturazę, w konsekwencji znacznie obniżyło poziom aktywnych omega 6. Wyregulowanie tego to wiele, wiele miesięcy suplementacji dużymi dawkami oleju, gdzie ja po tygodniu się zniechęcam.



