03-07-2024, 06:27 PM
Może faktycznie witamina E i Q10 powodują osłabienie, obudziłem się pełen energii, wziąłem garść supli i jakby powietrze zeszło.
Ze snem znowu są problemy, jakieś 12 godzin w łóżku i nie wyspałem się. Coś tam się psuje, zastanawiam się, czy to nie jod, którym smarowałem zęby. To zaczęło się zanim zacząłem brać kwas foliowy, chociaż... brałem już wtedy B complex, gdzie tego kwasu też trochę jest, w formie metylowanej, czyli tej, która powoduje stany lękowe i bezsenność u wrażliwych osób.
Postanowiłem, że jakoś na dniach jednak pójdę do lekarza po skierowania na badania tarczycy, plus po skierowanie do psychiatry, żeby mieć receptę na coś przeciw atakom paniki. Może się okazać, że MUSZĘ gdzieś jechać, wtedy taka recepta ratuje tyłek, o ile oczywiście zadziała jak trzeba. No i trzeba zacząć myśleć o tych podróżach autobusem, żeby oswoić mózg z bodźcem, bo nerwicy jako takiej chyba nie mam już od dawna, tylko została wyuczona reakcja lękowa na jeden konkretny bodziec. No wiadomo, coś z organizmem jest ciągle nie tak, podniesiony poziom lęku, że to nie są ataki paniki bez powodu, jak kiedyś.
Ze snem znowu są problemy, jakieś 12 godzin w łóżku i nie wyspałem się. Coś tam się psuje, zastanawiam się, czy to nie jod, którym smarowałem zęby. To zaczęło się zanim zacząłem brać kwas foliowy, chociaż... brałem już wtedy B complex, gdzie tego kwasu też trochę jest, w formie metylowanej, czyli tej, która powoduje stany lękowe i bezsenność u wrażliwych osób.
Postanowiłem, że jakoś na dniach jednak pójdę do lekarza po skierowania na badania tarczycy, plus po skierowanie do psychiatry, żeby mieć receptę na coś przeciw atakom paniki. Może się okazać, że MUSZĘ gdzieś jechać, wtedy taka recepta ratuje tyłek, o ile oczywiście zadziała jak trzeba. No i trzeba zacząć myśleć o tych podróżach autobusem, żeby oswoić mózg z bodźcem, bo nerwicy jako takiej chyba nie mam już od dawna, tylko została wyuczona reakcja lękowa na jeden konkretny bodziec. No wiadomo, coś z organizmem jest ciągle nie tak, podniesiony poziom lęku, że to nie są ataki paniki bez powodu, jak kiedyś.



