02-29-2024, 04:35 PM
Kupiłem olej kokosowy, będę nim "płukał" zęby, podobno bardzo dobrze pomaga na wszystko. Przy okazji bardzo dobrze działa, gdy się go wetrze we włosy, ale to jeszcze zobaczę, grubsza impreza, łazienkę trzeba zarezerwować. Jakiś tam wpływ będzie na pewno na zdrowie, bo tego oleju trochę siłą rzeczy połknę, ale raczej niewiele, niemniej lepiej to zapisać. Kupiłem też te dziwne szczoteczki do szorowania pomiędzy zębami, problem jest taki, że za cholerę nie da się nimi sięgnąć do siódemek i ósemek.
Nic chyba nie dzieje się nowego, żadne objawy się nie nasilają, żadne nie zanikają, To musi być jakaś grubsza impreza powiązana z ogólnym zdrowiem, coś się większego wykrzaczyło i póki nie będzie silnego bodźca, nie będzie poprawy. Jakiś hormon, szlak metaboliczny, coś w ten deseń. Rozesłałem wici po kraju, ale jak na razie nikt nie ma naltreksonu. To mógłby być taki bodziec. Karnityna miała być testem, czy poprawi się stan tarczycy, na razie jest bez zmian, ale też przez tę anginę czy co tam teraz miałem nie trzymałem się jej jakoś bardzo regularnie.
Nic chyba nie dzieje się nowego, żadne objawy się nie nasilają, żadne nie zanikają, To musi być jakaś grubsza impreza powiązana z ogólnym zdrowiem, coś się większego wykrzaczyło i póki nie będzie silnego bodźca, nie będzie poprawy. Jakiś hormon, szlak metaboliczny, coś w ten deseń. Rozesłałem wici po kraju, ale jak na razie nikt nie ma naltreksonu. To mógłby być taki bodziec. Karnityna miała być testem, czy poprawi się stan tarczycy, na razie jest bez zmian, ale też przez tę anginę czy co tam teraz miałem nie trzymałem się jej jakoś bardzo regularnie.



