02-29-2024, 10:45 AM
Cześć,
Otóz zrobiłem sobie ostatnio posiew nasienia (pobolewanie jądra - usg, badanie moczu oraz crp itd wszystko idealnie - bóle mogą być związane również z przepukliną ledźwiową oraz tym, że w młodości przebyłem zabieg usunięcia przyczepka jądra). W tym posiewie nasienia wyszły mi dwie bakterie: Colli oraz klebella oxytoca. Ostatnio również skończyłem bardzo długie leczenie grzybicy odbytu - a na bakterie zapewne tylko może pomóc antybiotyk. Lekarka sama powiedziała, że możemy brać antybiotyk z 6 tygodni a bakterie i tak dalej w nasieniu będą. Czytałem, że wielu mężczyzn robi posiew parę razy i za każdym razem wychodzi inna bakteria, albo i nic.
Czy jakimi naturalnymi metodami jestem w stanie sobie pomóc z tym?
Otóz zrobiłem sobie ostatnio posiew nasienia (pobolewanie jądra - usg, badanie moczu oraz crp itd wszystko idealnie - bóle mogą być związane również z przepukliną ledźwiową oraz tym, że w młodości przebyłem zabieg usunięcia przyczepka jądra). W tym posiewie nasienia wyszły mi dwie bakterie: Colli oraz klebella oxytoca. Ostatnio również skończyłem bardzo długie leczenie grzybicy odbytu - a na bakterie zapewne tylko może pomóc antybiotyk. Lekarka sama powiedziała, że możemy brać antybiotyk z 6 tygodni a bakterie i tak dalej w nasieniu będą. Czytałem, że wielu mężczyzn robi posiew parę razy i za każdym razem wychodzi inna bakteria, albo i nic.
Czy jakimi naturalnymi metodami jestem w stanie sobie pomóc z tym?



