02-22-2024, 03:36 AM
Jak czytam, powoduje czasem osłabienie, jeśli stosuje się zbyt wysoką początkową dawkę. Jedni mówią, że to ciśnienie, inni, że kortyzol obniża. Po cynku nie czułeś podobnego osłabienia?
Kurcze, co człowiek to hipoteza, jeden gość własnie wypisuje, że Q10 powoduje przejście w stan regeneracji organizmu, przez co do momentu wysycenia tkanek, będą takie właśnie efekty senności i osłabienia.
Ciekawa hipoteza od lekarza jednego z gości na reddit (tak, tam sprawdzam
), Q10 może zaostrzyć stan zapalny, poprzez dostarczenie organizmowi energii do walki z nim.
A, który konkretnie brałeś? Skoro był efekt, mniejsza z tym jaki, ale widoczny efekt, to znaczy, że na pewno się przyswoiło i podniosło poziom Q10 w tkankach, z tym co teraz biorę nie mam takiej gwarancji.
Zastanawiam się, czy to, co piszą o wysycaniu tkanek, to prawda. Jeśli tak, to powinno się zacząć od wyższej dawki, nawet ponad 300 mg dziennie. Obecnie jestem na 300 mg rozbite na 3 porcje, potem zejdę do 100 mg.
Kurcze, co człowiek to hipoteza, jeden gość własnie wypisuje, że Q10 powoduje przejście w stan regeneracji organizmu, przez co do momentu wysycenia tkanek, będą takie właśnie efekty senności i osłabienia.
Ciekawa hipoteza od lekarza jednego z gości na reddit (tak, tam sprawdzam
), Q10 może zaostrzyć stan zapalny, poprzez dostarczenie organizmowi energii do walki z nim. A, który konkretnie brałeś? Skoro był efekt, mniejsza z tym jaki, ale widoczny efekt, to znaczy, że na pewno się przyswoiło i podniosło poziom Q10 w tkankach, z tym co teraz biorę nie mam takiej gwarancji.
Zastanawiam się, czy to, co piszą o wysycaniu tkanek, to prawda. Jeśli tak, to powinno się zacząć od wyższej dawki, nawet ponad 300 mg dziennie. Obecnie jestem na 300 mg rozbite na 3 porcje, potem zejdę do 100 mg.



