02-20-2024, 12:01 PM
Przemyślałem i doszedłem do wniosku, że powinienem jednak brać codziennie q10, całe życie. Z jednego podstawowego powodu, chroni przed najpoważniejszą konsekwencją zbyt aktywnej tarczycy, ratuje serce. Tego się nie czuje, bo często pierwszy objaw rozwalonego serca jest ostatnim, ale uszkodzenia się nawarstwiają. W badaniach nie wyszła mi nadaktywna tarczyca, ale są przypadki, gdy to działa na poziomie komórki i poziom hormonów we krwi jest OK, inna sprawa, że powinienem te badania zrobić jeszcze raz. Objawy pasują jak ulał, co do jednego. No i Q10 był w zestawie w 2020. Kurcze no, 1 tabletka to ile to będzie, 15 zł miesięcznie?
Jutro powinno być w paczkomacie, razem z karnityną, która też powoli się kończy.
Jutro powinno być w paczkomacie, razem z karnityną, która też powoli się kończy.



