02-18-2024, 01:30 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-18-2024, 04:36 AM przez tomakin.)
Kurde coś się popsuło, albo naprawdę paskudną bakterię załapałem, niby 2 dni choroby i zdrowy, ale tak nie do końca, cały czas katar, ból zatok, zaczął się kaszel, jakby było coraz gorzej, zamiast coraz lepiej, jakby organizm nie był w stanie zmobilizować sił do walki z infekcją. Zaczynam glutaminę i cysteinę. Statystycznie jest dużo, dużo większa szansa, że mam coś, na co ten zestaw pomoże, niż coś, na co zaszkodzi.
Ciągle nie mogę ogarnąć cynku i miedzi. Które powinienem brać. Niedobór tak jednego, jak i drugiego powoduje bardzo silny spadek odporności przed infekcjami. Może właśnie dlatego tak masakruje mnie jakaś bakteria czy co tam jest. Tylko żeby miedź się przyswoiła, trzeba całkowicie zrezygnować z cynku. Albo jedno, albo drugie, nie da się obu naraz. Ehh, zwiększę dawkę miedzi i zobaczę jutro.
Boję się trochę, że mogę mieć poziom którejś z tych rzeczy na granicy, jeśli jest na tyle niski, że spada naturalna odporność, to jest bardzo źle, jego dalsze zbicie może skończyć się np sepsą, albo czymś podobnym.
Ciągle nie mogę ogarnąć cynku i miedzi. Które powinienem brać. Niedobór tak jednego, jak i drugiego powoduje bardzo silny spadek odporności przed infekcjami. Może właśnie dlatego tak masakruje mnie jakaś bakteria czy co tam jest. Tylko żeby miedź się przyswoiła, trzeba całkowicie zrezygnować z cynku. Albo jedno, albo drugie, nie da się obu naraz. Ehh, zwiększę dawkę miedzi i zobaczę jutro.
Boję się trochę, że mogę mieć poziom którejś z tych rzeczy na granicy, jeśli jest na tyle niski, że spada naturalna odporność, to jest bardzo źle, jego dalsze zbicie może skończyć się np sepsą, albo czymś podobnym.



