This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić?
Tak, mówiłeś o tym temacie i wklejałeś badania. Zarówno o tryptofanie, jak i melatoninie. To drugie jest u matki w domu, bo kiedyś jej kupiłem. O badaniu już wie i przekonuje mnie, że będzie brała. Dzięki za przypomnienie, poszukam jeszcze raz dokładnie te badania i sprawdzę dawkowanie. Tryptofan do kupienia i do sprawdzenia.

Zawiozłem mamę do lekarza, spojrzał na wyniki gastro i powiedział, że jest całkiem dobrze. Helicoptery w większości wybite, więc teraz dał jej jakiś słabszy antybiotyk, który brała 10 dni i czuła się po nim dobrze. Do tego inhibitor pompy i coś na zmniejszenie wydzielania żółci. W maju kolejna kontrola gastroskopia połączona z wycinaniem polipów.

Idzie ku dobremu i wygląda na to, że ten problem u niej zostanie zażegany. Ale nie może być tak łatwo, bo jej podświadomość już wygenerowała kolejny problem - nagle zaczęła dużo słabiej widzieć. Twierdzi, że niedługo oślepnie i to na pewno nowotwór. Pewnie już ze dwudziesty, jaki sobie wmawiała przez lata. I już jest powód do paniki, płaczu i wiszenia ze mną na telefonie godzinami. Żebym czasem nie pomyślał o szukaniu sobie żony i w ten sposób obdarowywał swoją uwagą kogoś innego. A do okulisty i optyka sama nie pójdzie, bo ze 20 lat już nie była i wciąż używa przedpotopowych, rozwalonych okularów do czytania i to źle dobranych. Będę musiał ja umawiać wizyty, potwierdzać, przyjeżdżać, zabierać.

Dzień jak co dzień, dzień po dniu. Wciąż się dzieje życia cud.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - przez Temper - 02-13-2024, 11:15 PM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości