02-05-2024, 10:53 AM
To po pregabalinie miałeś jazdy czy po ssri?
Jeszcze raz - jeśli po ssri miałeś takie jazdy, to warto przyjrzeć się gospodarce serotoniną, może masz ją podkręconą mocno poza skalę, to powoduje ciągłe stany lękowe i między innymi napięcie mięśni. Może być sama serotonina za wysoko, mogą być jej receptory.
Możliwe, że docelowa ingerencja w obniżenie serotoniny mogłaby sprawić, że po tygodniu byłbyś innym człowiekiem, bez tych wszystkich problemów. A takie ingerencje są czasem banalnie proste, zwykły kolagen czy nawet żelatyna mocno obniżą poziom tryptofanu, tym samym blokując nadmiar serotoniny. Tyrozyna obniży jego dostęp do mózgu, nie blokując jego dostępu do tkanek, gdzie jest potrzebny.
Skoro pregabalina dobrze działa, może lepiej przyjrzeć się po prostu GABA, które ma tę zaletę, że nie rozwala całego organizmu? Tylko działa sporo słabiej:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7527439/
Jeszcze raz - jeśli po ssri miałeś takie jazdy, to warto przyjrzeć się gospodarce serotoniną, może masz ją podkręconą mocno poza skalę, to powoduje ciągłe stany lękowe i między innymi napięcie mięśni. Może być sama serotonina za wysoko, mogą być jej receptory.
Możliwe, że docelowa ingerencja w obniżenie serotoniny mogłaby sprawić, że po tygodniu byłbyś innym człowiekiem, bez tych wszystkich problemów. A takie ingerencje są czasem banalnie proste, zwykły kolagen czy nawet żelatyna mocno obniżą poziom tryptofanu, tym samym blokując nadmiar serotoniny. Tyrozyna obniży jego dostęp do mózgu, nie blokując jego dostępu do tkanek, gdzie jest potrzebny.
Skoro pregabalina dobrze działa, może lepiej przyjrzeć się po prostu GABA, które ma tę zaletę, że nie rozwala całego organizmu? Tylko działa sporo słabiej:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7527439/



