02-04-2024, 06:39 PM
...jakiś test by się przydał na niedobór potasu. Samo z krwi niewiele daje, bo tam może być dobry, ale wewnątrz komórki już niekoniecznie. Jakiś objaw, który jest charakterystyczny właśnie dla potasu, albo nie wiem, pomiar ciśnienia krwi przed i po suplemencie, może to pozwala jakoś ocenić? Ten stan, który miałem dziś, to właśnie mój największy problem, czasem tak mam, jakby mi się mózg wyłączył. W czasie rozmów z ludźmi niemal bełkoczę, dziś totalnie zapomniałem wszystkiego, co umiałem na pianinie, w głowie wata. To nawet nie to, że trudniej się grało, po prostu siadłem i nie wiedziałem, co nacisnąć, w kawałku, który grałem z tysiąc razy i znam go na pamięć. To dosłownie można porównać do zapomnienia, jaki jest adres tego forum. Próbowałem raz, drugi, trzeci... nic, nie zaskakiwało, nie włączała się pamięć mięśniowa. Dopiero na logikę "kurcze, to się zaczyna od G dur w przewrocie" i jakoś załapałem początek, ale tylko początek. Odnoszę wrażenie, że na co dzień mam podobny stan, tylko w dużo mniejszym nasileniu, tak, że nie daje wyraźnych objawów, zresztą może się po prostu przyzwyczaiłem.
Jakby wyłapać, co konkretnie spowodowało ten stan dziś, byłoby to kolejne "okienko", przez które można zajrzeć do wnętrza organizmu i zobaczyć, co tam się dzieje.
Potas zresztą miałem brać, nawet kupiłem pół kilo cytrynianu, nawet nie rozpakowałem, mam jeszcze końcówkę starego.
Jakby wyłapać, co konkretnie spowodowało ten stan dziś, byłoby to kolejne "okienko", przez które można zajrzeć do wnętrza organizmu i zobaczyć, co tam się dzieje.
Potas zresztą miałem brać, nawet kupiłem pół kilo cytrynianu, nawet nie rozpakowałem, mam jeszcze końcówkę starego.



