01-30-2024, 06:32 AM
W ogóle warto obejrzeć tutaj obrazki, widać efekty wyciszenia nadczynnej tarczycy za pomocą karnityny
https://academic.oup.com/jcem/article/86...ogin=false
Nie zawsze to działało (zastanawiam się, na ile przyczyną jest fakt, że karnityna u niektórych osób po prostu się nie przyswaja, z uwagi na florę jelitową która ją zeżre zanim zdąży się to wchłonąć), ale bezsenność w grupie A4 wyszła naprawdę dobrze. Z poziomu niemal równo 1, skoczyło na 2 po tym, jak ludzie dostali syntetyczne hormony tarczycy, wbijające ich w lekką nadczynność. Po miesiącu suplementacji spadło do 1,5, po kolejnym do 1,1. Nerwowość (czyli w praktyce stany lękowe) spadała z 3 na 2. Wartości nieco mylące, bo podstawa (całkowity brak objawów) to 1, a nie 0, więc spadek z 2 do 1 to nie o połowę, tylko całkowity zanik, zaś spadek z 3 do 2 to właśnie spadek o połowę. Ogólnie w prawie każdym przypadku objawy nerwicowe spadały o ponad połowę, a bezsenność niekiedy znikała całkowicie.
https://academic.oup.com/jcem/article/86...ogin=false
Nie zawsze to działało (zastanawiam się, na ile przyczyną jest fakt, że karnityna u niektórych osób po prostu się nie przyswaja, z uwagi na florę jelitową która ją zeżre zanim zdąży się to wchłonąć), ale bezsenność w grupie A4 wyszła naprawdę dobrze. Z poziomu niemal równo 1, skoczyło na 2 po tym, jak ludzie dostali syntetyczne hormony tarczycy, wbijające ich w lekką nadczynność. Po miesiącu suplementacji spadło do 1,5, po kolejnym do 1,1. Nerwowość (czyli w praktyce stany lękowe) spadała z 3 na 2. Wartości nieco mylące, bo podstawa (całkowity brak objawów) to 1, a nie 0, więc spadek z 2 do 1 to nie o połowę, tylko całkowity zanik, zaś spadek z 3 do 2 to właśnie spadek o połowę. Ogólnie w prawie każdym przypadku objawy nerwicowe spadały o ponad połowę, a bezsenność niekiedy znikała całkowicie.



