01-30-2024, 03:59 AM
No, trzeba nowy piracetam zamówić.
Apteka, z której poprzednio zamawiałem, zamknięta do odwołania, biorę z nowej, lekizczech peel, a że oczywiście nie mam pewności czy są uczciwi, to biorę 1 opakowanie. Jak przyjedzie, to zamówię więcej, żeby już na zapas było.
No i zdecydowałem się na duże dawki karnityny, żeby już raz na zawsze wykluczyć tarczycę. Wszystkie objawy na nią wskazują, robiłem parę razy badania i wychodziło OK, nawet USG wyszło dobrze, raz tylko TSH było poniżej normy (i raz delikatnie powyżej). Ale są przypadki, gdy poziom hormonów we krwi jest OK, ale na poziomie komórki robią się hocki klocki, nadwrażliwość receptorów czy inne tego typu. Karnityna działa nawet w takich przypadkach. Trzeba pamiętać, że efekty w badaniach klinicznych pojawiały się po kilku tygodniach, a nie od razu, trzeba być cierpliwym... no, to najgorsze, cierpliwość.
Wczoraj 3 godziny jeździłem z ziomem samochodem, jako pasażer. Przed samym wyjściem stan lękowy, ale niezbyt silny, w trasie już zero problemów.
Apteka, z której poprzednio zamawiałem, zamknięta do odwołania, biorę z nowej, lekizczech peel, a że oczywiście nie mam pewności czy są uczciwi, to biorę 1 opakowanie. Jak przyjedzie, to zamówię więcej, żeby już na zapas było.
No i zdecydowałem się na duże dawki karnityny, żeby już raz na zawsze wykluczyć tarczycę. Wszystkie objawy na nią wskazują, robiłem parę razy badania i wychodziło OK, nawet USG wyszło dobrze, raz tylko TSH było poniżej normy (i raz delikatnie powyżej). Ale są przypadki, gdy poziom hormonów we krwi jest OK, ale na poziomie komórki robią się hocki klocki, nadwrażliwość receptorów czy inne tego typu. Karnityna działa nawet w takich przypadkach. Trzeba pamiętać, że efekty w badaniach klinicznych pojawiały się po kilku tygodniach, a nie od razu, trzeba być cierpliwym... no, to najgorsze, cierpliwość.
Wczoraj 3 godziny jeździłem z ziomem samochodem, jako pasażer. Przed samym wyjściem stan lękowy, ale niezbyt silny, w trasie już zero problemów.



