01-25-2024, 02:23 AM
Hmm, właśnie sobie pomyślałem... czy nie jest tak, że objawy po tryptofanie, jakie miałem, mogły być objawami... niedoboru magnezu? W sensie, magnez jest mocno zużywany przez tryptofan, w celu produkcji serotoniny. Nie mogę znaleźć. na ile mocno, ale zakładając, że jest to znacząca wartość, czy uzupełnienie czegoś, czego brakuje, nie przesunie magnezu z komórek nerwowych do produkcji, wywołując objaw niedoboru?
Albo w drugą stronę, czy serotonina przy niskim poziomie magnezu nie zadziała w sposób niekontrolowany?
Po prostu nie pasuje mi jedna rzecz, skoro po trypto miałem kiedyś objawy mogące być wskazaniem nadmiaru serotoniny, to czemu na początku pomagał i poprawiał samopoczucie? Gdybym miał za dużo serotoniny, to nie byłoby żadnej poprawy po jej zwiększeniu.
Stąd moje podejrzenie, że mechanizm skutków ubocznych tryptofanu może być u mnie inny, nie związany z wysoką serotoniną.
Albo w drugą stronę, czy serotonina przy niskim poziomie magnezu nie zadziała w sposób niekontrolowany?
Po prostu nie pasuje mi jedna rzecz, skoro po trypto miałem kiedyś objawy mogące być wskazaniem nadmiaru serotoniny, to czemu na początku pomagał i poprawiał samopoczucie? Gdybym miał za dużo serotoniny, to nie byłoby żadnej poprawy po jej zwiększeniu.
Stąd moje podejrzenie, że mechanizm skutków ubocznych tryptofanu może być u mnie inny, nie związany z wysoką serotoniną.



