04-01-2021, 02:50 PM
Kurcze, KAŻDA poważna choroba daje długotrwałe konsekwencje, bo organizm musi dojść do siebie. Z COVID jest ten problem, że zapalenie płuc może przechodzić bezobjawowo i dopóki nie zrobi się komuś tomografu, nie widać, czy mu nie zeżarło kawałka płuc. Nie ma opcji, żeby póki co udało się odsiać ile osób ma "powikłania covidowe", a ile zwykłe powikłania poinfekcyjne, w szczególności powikłania każdego zapalenia płuc.
A u mnie - ciśnienie krwi wróciło do normy, 125 miałem. I teraz zastanawiam się, czy możliwe jest, że tak szybko by się wyrównało dzięki potasowi, czy może to efekt odstawienia tryptofanu i żarcia rzeczy, które blokują jego przyswajanie przez mózgu. Pytanie co prawda nie ma związku z obłączkami, ale jest dość ważne z punktu widzenia ogólnego stanu zdrowia.
A u mnie - ciśnienie krwi wróciło do normy, 125 miałem. I teraz zastanawiam się, czy możliwe jest, że tak szybko by się wyrównało dzięki potasowi, czy może to efekt odstawienia tryptofanu i żarcia rzeczy, które blokują jego przyswajanie przez mózgu. Pytanie co prawda nie ma związku z obłączkami, ale jest dość ważne z punktu widzenia ogólnego stanu zdrowia.



