01-22-2024, 04:28 AM
Ta berberyna naprawdę ładnie wygląda w badaniach
- obniża poziom histaminy, przez co pomaga na alergię i blokuje jeden z mechanizmów ataków lękowych
- obniża poziom TMAO, przez co znacznie obniża ryzyko chorób serca
- regeneruje nerwy obwodowe, przez co wzmacnia działanie przywspółczulnego układu nerwowego
- pochodne berberyny są testowane jako lek zwiększający poziom acetylocholiny, czyli działają jak hupercyna
No kurcze, idealnie dla mnie stworzone. Wszystkie mechanizmy, o których ostatnio piszę, są w jakimś stopniu wspomagane przez berberynę. Do tego zapobiega cukrzycy. Najbardziej mi na zablokowaniu TMAO zależy, bo całkiem sporo tego musi mi krążyć w organizmie.
No i metaanaliza badań nad nowotworami, zmniejsza przyrost guzów wprost proporcjonalnie do zastosowanej dawki
https://bmccancer.biomedcentral.com/arti...019-5791-1
Tu trochę niepewna sprawa, bo nie wiadomo, czy nie użyto dawek odpowiadających kilku opakowaniom dziennie u człowieka, no ale istotne jest, że zaobserwowano zmniejszenie, a nie zwiększenie, czyli nie ma aż takiego ryzyka, że za 10 lat ktoś odkryje jej kancerogenność. To jest właśnie największy problem z wszelkimi suplami, nie wiadomo, jaki efekt będą mieć za ileś lat, bo nikt tego tak nie testował.
- obniża poziom histaminy, przez co pomaga na alergię i blokuje jeden z mechanizmów ataków lękowych
- obniża poziom TMAO, przez co znacznie obniża ryzyko chorób serca
- regeneruje nerwy obwodowe, przez co wzmacnia działanie przywspółczulnego układu nerwowego
- pochodne berberyny są testowane jako lek zwiększający poziom acetylocholiny, czyli działają jak hupercyna
No kurcze, idealnie dla mnie stworzone. Wszystkie mechanizmy, o których ostatnio piszę, są w jakimś stopniu wspomagane przez berberynę. Do tego zapobiega cukrzycy. Najbardziej mi na zablokowaniu TMAO zależy, bo całkiem sporo tego musi mi krążyć w organizmie.
No i metaanaliza badań nad nowotworami, zmniejsza przyrost guzów wprost proporcjonalnie do zastosowanej dawki
https://bmccancer.biomedcentral.com/arti...019-5791-1
Tu trochę niepewna sprawa, bo nie wiadomo, czy nie użyto dawek odpowiadających kilku opakowaniom dziennie u człowieka, no ale istotne jest, że zaobserwowano zmniejszenie, a nie zwiększenie, czyli nie ma aż takiego ryzyka, że za 10 lat ktoś odkryje jej kancerogenność. To jest właśnie największy problem z wszelkimi suplami, nie wiadomo, jaki efekt będą mieć za ileś lat, bo nikt tego tak nie testował.



