01-21-2024, 06:23 AM
O, nauka sprawdziła, jak powinny wyglądać ćwiczenia oddechowe, które dosłownie leczą stany lękowe
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25156003/
Liczy się nie tylko to, że oddycha się powoli, ale również to, jaki jest stosunek długości wdechu do wydechu.
https://medium.com/yudemon/determining-t...a76e4bf6dd
a tu gość nawet sprawdzał na sobie.
Wygląda na to, że optymalnie to będzie jakieś 3-4 sekundy wdech, 6-7 sekund wydech.
Co mnie zastanawia, czy ja przypadkiem nie mam bardzo popsutego oddechu (nie, nie chodzi o zapach). Jak miałem robione badania w klinice chorób płuc, nie byli w stanie zmierzyć mi wydechu, bo oddychałem w jakiś dziwny sposób przeponą. Nie wiem, czy to jakoś mocno nie wpływa na nerw błędny. Kiedyś nauczyłem się jakiegoś dziwnego sposobu oddychania i jakoś mi to zostało.
Są jeszcze te obłąkane ćwiczenia, gdzie patrzy się w lewo a potem w prawo i to ma niby na nerw błędny wpłynąć, ale nigdzie nie widzę żadnego naukowego uzasadnienia tego, nikt tego nie badał.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25156003/
Liczy się nie tylko to, że oddycha się powoli, ale również to, jaki jest stosunek długości wdechu do wydechu.
https://medium.com/yudemon/determining-t...a76e4bf6dd
a tu gość nawet sprawdzał na sobie.
Wygląda na to, że optymalnie to będzie jakieś 3-4 sekundy wdech, 6-7 sekund wydech.
Co mnie zastanawia, czy ja przypadkiem nie mam bardzo popsutego oddechu (nie, nie chodzi o zapach). Jak miałem robione badania w klinice chorób płuc, nie byli w stanie zmierzyć mi wydechu, bo oddychałem w jakiś dziwny sposób przeponą. Nie wiem, czy to jakoś mocno nie wpływa na nerw błędny. Kiedyś nauczyłem się jakiegoś dziwnego sposobu oddychania i jakoś mi to zostało.
Są jeszcze te obłąkane ćwiczenia, gdzie patrzy się w lewo a potem w prawo i to ma niby na nerw błędny wpłynąć, ale nigdzie nie widzę żadnego naukowego uzasadnienia tego, nikt tego nie badał.



