01-17-2024, 12:05 AM
Większy problem jest taki, że to totalnie nieprzebadane. Do tej pory w Niemczech żyje mnóstwo ofiar jakiegoś leku... nie pamiętam, na co, ale miał ciekawy efekt uboczny, jak zażywała matka w ciąży, dzieci rodziły się bez kończyn.
Ogólnie organizm ludzki jest mniej lub bardziej doskonały i działa tak, by było wszystko optymalnie. Ale ta optymalność jest dostosowana do konkretnych wymogów ewolucyjnych, najprostszy przykład, widzisz tłuste i słone, żryj ile tylko się da, bo nie wiadomo, kiedy będzie następna okazja. Jednostki, które tak żarły w przeszłości, unikały potem śmierci z głodu. Jednostki, które tak żrą dziś, wiadomo, nie tylko nie pożyją za długo, to jeszcze mają sporo niższą szansę przekazania genów. Zioło, które po prostu hamuje apetyt, będzie przedłużać życie dziś, a skracałoby w przeszłości, albo w dystopijnej przyszłości.
Ja tam wolę skupić się na kilku prostych, oczywistych suplach, zamiast całkowicie zmieniać swoje życie (dieta + ruch), albo zamiast eksperymentować z rzeczami, po których mogą mi wyrosnąć czułki.
Ogólnie organizm ludzki jest mniej lub bardziej doskonały i działa tak, by było wszystko optymalnie. Ale ta optymalność jest dostosowana do konkretnych wymogów ewolucyjnych, najprostszy przykład, widzisz tłuste i słone, żryj ile tylko się da, bo nie wiadomo, kiedy będzie następna okazja. Jednostki, które tak żarły w przeszłości, unikały potem śmierci z głodu. Jednostki, które tak żrą dziś, wiadomo, nie tylko nie pożyją za długo, to jeszcze mają sporo niższą szansę przekazania genów. Zioło, które po prostu hamuje apetyt, będzie przedłużać życie dziś, a skracałoby w przeszłości, albo w dystopijnej przyszłości.
Ja tam wolę skupić się na kilku prostych, oczywistych suplach, zamiast całkowicie zmieniać swoje życie (dieta + ruch), albo zamiast eksperymentować z rzeczami, po których mogą mi wyrosnąć czułki.



