01-13-2024, 10:55 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-13-2024, 10:59 PM przez tomakin.)
Pograłem trochę na pianinie i jest DUŻO lepiej. Prawie tak, jak w 2020, gdy czułem się jak zupełnie inny człowiek.
Coś w ostatnich dosłownie 2 dniach zrobiłem, co mocno poprawiło działanie mojego mózgu.
Nie, źle kombinuję. Ostatnio zacząłem znowu brać piracetam. Ale wcześniej brałem długo i nie było aż takich efektów.
Mogło być tak, że coś się na ten piracetam nałożyło, coś, co robiłem wcześniej, ale jako że nie brałem piracetamu, to nie czułem za bardzo efektów. Dopiero on ujawnił pozytywny efekt czegoś, co mogłem robić nawet 2 tygodnie temu.
Na pewno nie MSM, na pewno nie kwas alfa liponowy, bo to zacząłem brać po.. zaraz, na pewno po? MSM na pewno, kwas alfa liponowy prawie na pewno.
Trochę litu wziąłem, ale dosłownie odrobinę.
Najmocniejszy podejrzany to tauryna, bo to jest niejako nowość. Kurcze no... to serio może wszystko sprowadzać się do wapnia i magnezu. Musiałby być jakiś jeszcze czynnik, "coś" co sprawia, że mój organizm z jakiegoś powodu ma problem z tymi rzeczami, może coś w genach, co uaktywnia się w dalszym wieku, może póki byłem w miarę młody, to wszystko jeszcze działało, a jak skończyła się pompa hormonów, to siadło, może coś się popsuło gdzieś w jakimś gruczole, a może stres rozregulował mechanizmy trzymające to wszystko w kupie. Niektóre zmiany na paznokciach, jakie mam, są charakterystyczne dla wywalonych hormonów.
Możliwości jest dużo, ale fakt faktem, jedyne naprawdę mocne zmiany widzę tylko po suplach, które wpływają na gospodarkę wapniem
- po D3
- po magnezie
- po samym wapniu
I to są zmiany czasem dość drastyczne, typu bezsenność przez wiele tygodni, albo bardzo duże zwiększenie wapnia w moczu.
No nic, zobaczymy. Tauryna, D3, magnez, wapń. I troszkę boru, bo on ponoć trzyma to do kupy, a w każdym razie powinien zminimalizować ryzyko skutków ubocznych wapnia czy magnezu, najbardziej boję się tego wapnia w moczu i wynikających z tego kamieni nerkowych. Biorę dosłownie 1/10 dawki wapnia, która była uznana za bezpieczną i którą ludzie brali przez wiele miesięcy.
Aaaa, bor był chyba obecny tak w 2010, jak i w 2020.
Coś w ostatnich dosłownie 2 dniach zrobiłem, co mocno poprawiło działanie mojego mózgu.
Nie, źle kombinuję. Ostatnio zacząłem znowu brać piracetam. Ale wcześniej brałem długo i nie było aż takich efektów.
Mogło być tak, że coś się na ten piracetam nałożyło, coś, co robiłem wcześniej, ale jako że nie brałem piracetamu, to nie czułem za bardzo efektów. Dopiero on ujawnił pozytywny efekt czegoś, co mogłem robić nawet 2 tygodnie temu.
Na pewno nie MSM, na pewno nie kwas alfa liponowy, bo to zacząłem brać po.. zaraz, na pewno po? MSM na pewno, kwas alfa liponowy prawie na pewno.
Trochę litu wziąłem, ale dosłownie odrobinę.
Najmocniejszy podejrzany to tauryna, bo to jest niejako nowość. Kurcze no... to serio może wszystko sprowadzać się do wapnia i magnezu. Musiałby być jakiś jeszcze czynnik, "coś" co sprawia, że mój organizm z jakiegoś powodu ma problem z tymi rzeczami, może coś w genach, co uaktywnia się w dalszym wieku, może póki byłem w miarę młody, to wszystko jeszcze działało, a jak skończyła się pompa hormonów, to siadło, może coś się popsuło gdzieś w jakimś gruczole, a może stres rozregulował mechanizmy trzymające to wszystko w kupie. Niektóre zmiany na paznokciach, jakie mam, są charakterystyczne dla wywalonych hormonów.
Możliwości jest dużo, ale fakt faktem, jedyne naprawdę mocne zmiany widzę tylko po suplach, które wpływają na gospodarkę wapniem
- po D3
- po magnezie
- po samym wapniu
I to są zmiany czasem dość drastyczne, typu bezsenność przez wiele tygodni, albo bardzo duże zwiększenie wapnia w moczu.
No nic, zobaczymy. Tauryna, D3, magnez, wapń. I troszkę boru, bo on ponoć trzyma to do kupy, a w każdym razie powinien zminimalizować ryzyko skutków ubocznych wapnia czy magnezu, najbardziej boję się tego wapnia w moczu i wynikających z tego kamieni nerkowych. Biorę dosłownie 1/10 dawki wapnia, która była uznana za bezpieczną i którą ludzie brali przez wiele miesięcy.
Aaaa, bor był chyba obecny tak w 2010, jak i w 2020.



