01-06-2024, 10:29 AM
Ze snem znowu gorzej, fakt, że odstawiłem wapń, to może mieć wpływ. Ale jeszcze jedna myśl mi do głowy przychodzi, tauryna. Bezsenność wróciła, gdy zacząłem brać beta alaninę, która szybko obniża poziom tauryny wewnątrz komórek, blokuje możliwość przenikania do wnętrza komórki, więc nie ma jak uzupełnić z zapasów.
O taurynie wielokrotnie pisałem, najważniejsze jest to, że w badaniach nad marskością wątroby pomagała na zmiany w układzie krążenia, odpowiadające za objaw Terry'ego. Jej niedobór powoduje też objawy nerwicowe, zwiększoną lękliwość i bezsenność.
I co prawda w diecie mam jej dość dużo (jeśli dodać suplementy), ale może być jak z marskością, nieważne ile jest w diecie, coś się w organizmie psuje i na poziomie komórki zaczyna brakować.
No zobaczymy, ciągle biorę beta alaninę i czekam na to, co zawsze się po niej pojawiało, palpitacje. Biorę też karnitynę, żeby zablokować inną możliwą przyczynę palpitacji, tarczycę. Jeśli teraz się pojawią, to na 100% będzie wynik obniżenia tauryny w komórkach i trzeba będzie zjeść w końcu kupione ze 2 lata temu opakowanie, które miało starczyć na 2 miesiące.
O taurynie wielokrotnie pisałem, najważniejsze jest to, że w badaniach nad marskością wątroby pomagała na zmiany w układzie krążenia, odpowiadające za objaw Terry'ego. Jej niedobór powoduje też objawy nerwicowe, zwiększoną lękliwość i bezsenność.
I co prawda w diecie mam jej dość dużo (jeśli dodać suplementy), ale może być jak z marskością, nieważne ile jest w diecie, coś się w organizmie psuje i na poziomie komórki zaczyna brakować.
No zobaczymy, ciągle biorę beta alaninę i czekam na to, co zawsze się po niej pojawiało, palpitacje. Biorę też karnitynę, żeby zablokować inną możliwą przyczynę palpitacji, tarczycę. Jeśli teraz się pojawią, to na 100% będzie wynik obniżenia tauryny w komórkach i trzeba będzie zjeść w końcu kupione ze 2 lata temu opakowanie, które miało starczyć na 2 miesiące.



