01-05-2024, 05:08 PM
Chciałem napisać, że beta alanina coś chyba poprawia, ale trafiłem na
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC9960300/
to badanie sugeruje, że to pewnie efekt placebo. Była poprawa kilku parametrów, ale widoczna dopiero po 10 tygodniach, w środku okresu suplementacji (po 5 tygodniach) zmiany były niewielkie. Nawet po 10 tygodniach efekty były mizerne, na tyle, że można je przypisać przypadkowi i niewielkiej grupie badanych.
Inna sprawa, że efekty są dużo większe w konkretnych przypadkach, np tu w autyzmie były bardzo duże
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12585724/
Inne badania nie wykazały jednak aż takiego efektu, a często zerowy.
Beta alanina to jedna z tych rzeczy, co do których nie wiem, czy powinno się to brać, czy nie. Jest od cholery badań sugerujących, że owszem, to przełom na miarę aspiryny, ale one dotyczą zwierząt albo linii komórkowych, jak bada się ludzi to wychodzi jak wyżej.
Może chodzić też o to, że ona bardzo trudno się wbudowuje w mózg, sporo badań wykazywało, że takie tygodnie suplementacji po prostu w ogóle nie zwiększają poziomu w mózgu.
https://www.researchgate.net/publication...SINASE_CN1
tu sugerują, że jakieś tam aminokwasy mogą blokować enzym rozkładający karnozynę i uniemożliwiający osadzenie jej w mózgu.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC9960300/
to badanie sugeruje, że to pewnie efekt placebo. Była poprawa kilku parametrów, ale widoczna dopiero po 10 tygodniach, w środku okresu suplementacji (po 5 tygodniach) zmiany były niewielkie. Nawet po 10 tygodniach efekty były mizerne, na tyle, że można je przypisać przypadkowi i niewielkiej grupie badanych.
Inna sprawa, że efekty są dużo większe w konkretnych przypadkach, np tu w autyzmie były bardzo duże
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12585724/
Inne badania nie wykazały jednak aż takiego efektu, a często zerowy.
Beta alanina to jedna z tych rzeczy, co do których nie wiem, czy powinno się to brać, czy nie. Jest od cholery badań sugerujących, że owszem, to przełom na miarę aspiryny, ale one dotyczą zwierząt albo linii komórkowych, jak bada się ludzi to wychodzi jak wyżej.
Może chodzić też o to, że ona bardzo trudno się wbudowuje w mózg, sporo badań wykazywało, że takie tygodnie suplementacji po prostu w ogóle nie zwiększają poziomu w mózgu.
https://www.researchgate.net/publication...SINASE_CN1
tu sugerują, że jakieś tam aminokwasy mogą blokować enzym rozkładający karnozynę i uniemożliwiający osadzenie jej w mózgu.



