12-22-2023, 02:47 AM
Któryś raz już spotykam się też z informacją, że takie częste budzenie się w ciągu nocy może wynikać z niskich zapasów glikogenu. Jak brakuje, organizm robi "zastrzyk" z kortyzolu, żeby wytworzyło się więcej. To plus informacje, że to zaburzenia poziomu glukozy we krwi.
To by raczej wynikało z zaburzeń metabolizmu cukru, a nie po prostu z głodu, bo gdyby było inaczej, ludzie którzy mało jedzą nigdy by nie spali. Ale za diabła nie pasuje mi to, że cukrzycy, którzy mają 20 razy większe problemy z cukrem, jakoś śpią normalnie.
Hummm... te prążki na paznokciach, które mam, ponoć pojawiają się przy cukrzycy. Ale nie zawsze, tylko czasami. I przy zaburzeniach kortyzolu. Może gdzieś w tym kierunku? One są dość charakterystyczne, szkoda, że nikt nie zbadał nigdy, skąd tak naprawdę się biorą, jaki jest mechanizm. Najczęściej pojawiają się w reumatoidalnym zapaleniu stawów, gdzie glikogen jest akurat mocno podniesiony. Nie, bez sensu, to już zbyt mocno naciągane.
Szkoda, że tego nie zbadali, bo te trzy rzeczy pojawiły się naraz, te prążki, zanik obłączków i objaw Terry'ego, razem z nimi pogorszenie stanu psychicznego i fizycznego. Problemy ze skórą głowy czy zespół niespokojnych nóg miałem "zawsze".
No nic, pozostaje trzymać się tego zestawu, który dał bardzo dobry efekt przed chorobą:
"- cały czas piracetam i cholina, to się nie zmienia
- PQQ + miedź, 2 razy dziennie, rano
- od wczoraj karnityna wielokrotnie w ciągu dnia
- od kilku dni berberyna
- od kilku dni kilka razy dziennie AOL (ketoglutaran argininy, ornityna, lizyna)
- B complex, obecnie moje jedyne źródło witaminy B1
- czasem brałem kreatynę
- dziś kwas alfa liponowy, zacznę brać regularnie bo on synergizuje się z karnityną
- magnez i wapń, dość chaotycznie, bo jedno i drugie wywołuje silne skutki uboczne"
A zwłaszcza nowych trzech rzeczy, berberyny, AOL, PQQ. Wszystko inne pojawiało się w takich czy innych konfiguracjach wcześniej. Miedzi póki co nie tykam. No i wapń, pamiętać o wapniu. Znowu przez kilka dni nie brałem, albo brałem po 250 mg.
To by raczej wynikało z zaburzeń metabolizmu cukru, a nie po prostu z głodu, bo gdyby było inaczej, ludzie którzy mało jedzą nigdy by nie spali. Ale za diabła nie pasuje mi to, że cukrzycy, którzy mają 20 razy większe problemy z cukrem, jakoś śpią normalnie.
Hummm... te prążki na paznokciach, które mam, ponoć pojawiają się przy cukrzycy. Ale nie zawsze, tylko czasami. I przy zaburzeniach kortyzolu. Może gdzieś w tym kierunku? One są dość charakterystyczne, szkoda, że nikt nie zbadał nigdy, skąd tak naprawdę się biorą, jaki jest mechanizm. Najczęściej pojawiają się w reumatoidalnym zapaleniu stawów, gdzie glikogen jest akurat mocno podniesiony. Nie, bez sensu, to już zbyt mocno naciągane.
Szkoda, że tego nie zbadali, bo te trzy rzeczy pojawiły się naraz, te prążki, zanik obłączków i objaw Terry'ego, razem z nimi pogorszenie stanu psychicznego i fizycznego. Problemy ze skórą głowy czy zespół niespokojnych nóg miałem "zawsze".
No nic, pozostaje trzymać się tego zestawu, który dał bardzo dobry efekt przed chorobą:
"- cały czas piracetam i cholina, to się nie zmienia
- PQQ + miedź, 2 razy dziennie, rano
- od wczoraj karnityna wielokrotnie w ciągu dnia
- od kilku dni berberyna
- od kilku dni kilka razy dziennie AOL (ketoglutaran argininy, ornityna, lizyna)
- B complex, obecnie moje jedyne źródło witaminy B1
- czasem brałem kreatynę
- dziś kwas alfa liponowy, zacznę brać regularnie bo on synergizuje się z karnityną
- magnez i wapń, dość chaotycznie, bo jedno i drugie wywołuje silne skutki uboczne"
A zwłaszcza nowych trzech rzeczy, berberyny, AOL, PQQ. Wszystko inne pojawiało się w takich czy innych konfiguracjach wcześniej. Miedzi póki co nie tykam. No i wapń, pamiętać o wapniu. Znowu przez kilka dni nie brałem, albo brałem po 250 mg.



