12-21-2023, 10:07 PM
Co do AOL, jest jeden z mechanizmów bezsenności, na które to może wpłynąć, amoniak we krwi, podobno jego nadmiar wywołuje silną nerwowość i bezsenność, a AOL (też podobno) mocno go zbija. Jakieś pojedyncze badania to potwierdzają, ale na ile istotny jest to mechanizm? Bo jeśli AOL zbije poziom amoniaku o 0,2%, to w badaniach znajdzie się potwierdzenie, że "obniża poziom", tylko że skala zjawiska będzie totalnie bez znaczenia.
Ale fakt, że na szybko znajduję potwierdzenie w opisie objawów, to jest specyficzna bezsenność związana z amoniakiem, gdzie przez cały dzień człowiek jest otępiały i senny, ale w nocy nie może zasnąć, a jak zaśnie, budzi się po 10 razy.
Kiedyś miałem z tym amoniakiem cholerne problemy, jak wychodziłem biegać, to po treningu koszulka jechała jak sole trzeźwiące, dosłownie odrzucało, tak dużo amoniaku uciekało z organizmu razem z potem. Zapach zbliżony do bardzo skoncentrowanych sików, tylko tak ze 100 razy intensywniejszy. Nie wiem, na ile to wynikało z produkcji amoniaku podczas biegu, gdy z jakiegoś powodu organizm spalał białko zamiast tłuszczów i węgli, a na ile z tego, że może we krwi miałem go zawsze tyle samo, a dopiero gdy się mocno pociłem, dało się to wyczuć nosem.
Ale fakt, że na szybko znajduję potwierdzenie w opisie objawów, to jest specyficzna bezsenność związana z amoniakiem, gdzie przez cały dzień człowiek jest otępiały i senny, ale w nocy nie może zasnąć, a jak zaśnie, budzi się po 10 razy.
Kiedyś miałem z tym amoniakiem cholerne problemy, jak wychodziłem biegać, to po treningu koszulka jechała jak sole trzeźwiące, dosłownie odrzucało, tak dużo amoniaku uciekało z organizmu razem z potem. Zapach zbliżony do bardzo skoncentrowanych sików, tylko tak ze 100 razy intensywniejszy. Nie wiem, na ile to wynikało z produkcji amoniaku podczas biegu, gdy z jakiegoś powodu organizm spalał białko zamiast tłuszczów i węgli, a na ile z tego, że może we krwi miałem go zawsze tyle samo, a dopiero gdy się mocno pociłem, dało się to wyczuć nosem.



