03-29-2021, 07:39 AM
Jakiś czas temu pisałem, że odstawiam tyrozynę i biorę czysty tryptofan, zgodnie z hipotezą "to nie wzrost serotoniny odpowiadał za dziwne objawy, tylko niedobór magnezu wywołany jakąś reakcją z tryptofanem". Ale to chyba jednak serotonina, bo po zwiększeniu dawek tryptofanu pojawiają się dziwne sensacje, co gorsza ciśnienie krwi skoczyło dość niebezpiecznie, co jest objawem nadmiaru serotoniny. Na szczęście tyrozyna nie kłóci się z niacyną, więc można dalej lecieć z hipotezą NAD+.



