12-09-2023, 09:24 PM
(12-09-2023, 12:20 PM)tomakin napisał(a): Wróć, jedna rzecz jest istotna, faktycznie pandemię mieliśmy (i trochę dalej mamy), nawet u bezobjawowych wykrywano trwałe uszkodzenia serca po przejściu covid. I to nie jakoś rzadko, ale w lwiej części przypadków. Jeśli przez ostatnie parę lat faktycznie jest więcej chorób serca, to tylko takim czymś to można tłumaczyć.
A tak, to pewnie to - chociaż też interpretacje są różne... ale już tego nie śledzę, więc też nie będę komentować.
(12-09-2023, 04:15 PM)Temper napisał(a): Ja odczuwam zmęczenie i dużą senność wtedy, gdy nic nie robię przez chwilę. Jak jestem ciągle w ruchu, to te dwie doby normalnie wytrzymuję. Natomiast na pewno bym samochodem nie decydował się jechać w takim stanie. Już rowerem mam pewne obawy.
Jestem trochę przyzwyczajony do takiego zapieprzania przez te moje prace zagraniczne, ale jest to też jakaś forma karania samego siebie. Już niedługo zwalniam tempo.
A to nie amfetamina maskuje? Nie mam doświadczenia z takimi substancjami, ale jak już pisałem - od razu pomyślałem o Requiem dla Snu..



