12-09-2023, 12:20 PM
Chyba w ostatnich paru latach diagnostyka się poprawiła, albo zmienili kwalifikację chorób, bo choroby serca nie rozwijają się w parę lat.
Inna sprawa, że przez ostatnie parę lat mniej wychodzi się z domu, przez pandemię.
Wróć, jedna rzecz jest istotna, faktycznie pandemię mieliśmy (i trochę dalej mamy), nawet u bezobjawowych wykrywano trwałe uszkodzenia serca po przejściu covid. I to nie jakoś rzadko, ale w lwiej części przypadków. Jeśli przez ostatnie parę lat faktycznie jest więcej chorób serca, to tylko takim czymś to można tłumaczyć.
Inna sprawa, że przez ostatnie parę lat mniej wychodzi się z domu, przez pandemię.
Wróć, jedna rzecz jest istotna, faktycznie pandemię mieliśmy (i trochę dalej mamy), nawet u bezobjawowych wykrywano trwałe uszkodzenia serca po przejściu covid. I to nie jakoś rzadko, ale w lwiej części przypadków. Jeśli przez ostatnie parę lat faktycznie jest więcej chorób serca, to tylko takim czymś to można tłumaczyć.



