12-06-2023, 07:47 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-06-2023, 08:00 PM przez tomakin.)
Wysoki poziom GLA we krwi obniżał ryzyko infekcji covid w ogóle o niemal połowę, a jak wystąpiła, podobnie zmniejszał ryzyko powikłań. Nie wiadomo jednak, czy to nie efekt tego, że po prostu osoby zdrowe mają wyższy poziom GLA.
W ogóle muszę venoruton zjeść do końca, mam jeszcze jakąś resztkę. To w jakimś tam stopniu zabezpieczy przed najgroźniejszymi powikłaniami, o ile to covid w ogóle. Gdzieś jeszcze mam mikronizowaną diosminę i hesperydynę, też dość dobrze chronią, przynajmniej w teorii. Kurde no te dwie rzeczy powinienem akurat brać wcześniej i regularnie, jak tylko objawy się zaczęły. No ale jak zaczęły się objawy, głównie zastanawiałem się w jakiej pozycji leżeć, żeby aż tak nie bolało.
Albo nagle wszystkim wokół poprawiła się higiena, łącznie ze mną, albo jednak straciłem trochę węchu.
No i zawroty głowy mi się pojawiają, ponoć jedno z powikłań covid wynikające z uszkodzeń śródbłonka, czemu może zapobiegać to, co teraz wziąłem, te venorutony i reszta.
W ogóle muszę venoruton zjeść do końca, mam jeszcze jakąś resztkę. To w jakimś tam stopniu zabezpieczy przed najgroźniejszymi powikłaniami, o ile to covid w ogóle. Gdzieś jeszcze mam mikronizowaną diosminę i hesperydynę, też dość dobrze chronią, przynajmniej w teorii. Kurde no te dwie rzeczy powinienem akurat brać wcześniej i regularnie, jak tylko objawy się zaczęły. No ale jak zaczęły się objawy, głównie zastanawiałem się w jakiej pozycji leżeć, żeby aż tak nie bolało.
Albo nagle wszystkim wokół poprawiła się higiena, łącznie ze mną, albo jednak straciłem trochę węchu.
No i zawroty głowy mi się pojawiają, ponoć jedno z powikłań covid wynikające z uszkodzeń śródbłonka, czemu może zapobiegać to, co teraz wziąłem, te venorutony i reszta.



