12-04-2023, 05:00 AM
Tak się zastanawiałem, czy objaw nie zniknie, jako że podobno w marskości jest wywołany przez nadmierny rozwój bakterii jelitowych, które zatruwają swoimi produktami przemiany materii. A że od kilku dni praktycznie nic nie jem, to i bakterii mogłoby być jakby mniej. No ale nie, został jaki był, może troszkę mniej wyraźny, a może nie.
No i chyba on może też stać za tym, czemu tak słabo organizm się broni. Na samą powierzchnię nie dopływa krew, nie dochodzą też komórki odpornościowe. Reakcja obronna jest opóźniona.
Albo przyczyną objawu jest coś, co obniża odporność, jakieś niedożywienie, chroniczny przerost nie takiej flory jelitowej czy inne podobne historie.
No i chyba on może też stać za tym, czemu tak słabo organizm się broni. Na samą powierzchnię nie dopływa krew, nie dochodzą też komórki odpornościowe. Reakcja obronna jest opóźniona.
Albo przyczyną objawu jest coś, co obniża odporność, jakieś niedożywienie, chroniczny przerost nie takiej flory jelitowej czy inne podobne historie.



