12-02-2023, 10:22 PM
Źle, zacząłem się pocić, ale to ciężko nazwać poceniem, po prostu spłynęły po mnie strużki wody, tak z pół litra w kilka minut.
A z tym co teraz mam jest jakaś dziwna rzecz, bo w ogóle się nie pocę. Chwilami było 40 stopni gorączki, 2 pary spodni, polar, pod kołdrą i zero pocenia. Zazwyczaj przy wirusówkach muszę koszulkę co jakiś czas wymieniać.
A z tym co teraz mam jest jakaś dziwna rzecz, bo w ogóle się nie pocę. Chwilami było 40 stopni gorączki, 2 pary spodni, polar, pod kołdrą i zero pocenia. Zazwyczaj przy wirusówkach muszę koszulkę co jakiś czas wymieniać.



